mec. Marek Gizicki, adwokat, lider Zespołu Postępowań Spornych i partner w Deloitte / foto: materiały prasowe
NSA postanowieniem z 27 lipca 2021 r. (I FSK 892/18) wystąpił do TSUE z pytaniami prejudycjalnymi w zakresie opodatkowania VAT sprzedaży nieruchomości komercyjnych. Skąd wątpliwości?
Żeby odpowiedzieć na to pytanie, musimy cofnąć się w czasie, aby zrozumieć cały kontekst. Do początku 2016 r. istniała jednolita praktyka organów podatkowych, zgodnie z którą nieruchomości komercyjne (np. centra handlowe czy biurowce) nie powinny być kwalifikowane na gruncie VAT jako zorganizowana część przedsiębiorstwa. W efekcie, ich zbycie uznawane było za dostawę towarów podlegającą opodatkowaniu VAT. To się jednak diametralnie zmieniło. Organy podatkowe powszechnie przyjęły stanowisko całkowicie odwrotne ‒ uznały, że takie nieruchomości to zorganizowana część przedsiębiorstwa.
Reklama
Jakie miało to konsekwencje?

Reklama
Mogliśmy zaobserwować wszczynanie nowych kontroli nakierowanych wprost na zakwestionowanie prawa nabywcy nieruchomości do odliczenia podatku naliczonego, a w dalszej kolejności na pobór podatku od czynności cywilnoprawnych. Takie działanie przypomina zawracanie kijem Wisły – VAT został przecież zapłacony przez nabywcę w cenie, zadeklarowany przez sprzedawcę w rozliczeniach z urzędem skarbowym i powinien być co do zasady neutralny, tj. nie powodować obciążeń dla przedsiębiorców. Tymczasem, wskutek nagłej zmiany praktyki, okazało się, że nabywca ma gigantyczne zaległości podatkowe ‒ w przypadku obrotu nieruchomościami kwoty podatku VAT liczone są przecież w dziesiątkach milionów złotych. W niektórych przypadkach, np. w przypadku likwidacji spółki zbywającej nieruchomość, takie działanie to czysta korzyść dla fiskusa – zadeklarowany przez sprzedawcę VAT nie zostanie mu zwrócony.
Działania organów podatkowych nie pozostały bez wpływu na sam rynek nieruchomości. Toczące się spory spowodowały zablokowanie znacznych środków finansowych, co spowolniło wiele nowych inwestycji. Jednocześnie niepewność wywołana nieoczekiwaną zmianą podejścia organów podatkowych nie wpłynęła pozytywnie na nastroje inwestorów.
W efekcie sprawy trafiały do sądów?
Mieliśmy przyjemność reprezentować naszych klientów w wielu takich postępowaniach. W ostatnich latach sądy administracyjne przyjęły jednolite stanowisko, iż sprzedaż nieruchomości komercyjnych podlega opodatkowaniu VAT. W konsekwencji organy podatkowe zobowiązane zostały do zwrotu pobranego podatku wraz z oprocentowaniem. Niestety, w wielu sprawach sposób wyliczenia przez organy oprocentowania skutkował wszczynaniem kolejnych sporów, co poniekąd dowodzi, że przywrócenie właściwego stanu rozliczeń po zdarzeniach typu nagła zmiana stanowiska władz skarbowych kosztuje wszystkich wiele zachodu.
Warto przy tym zauważyć, że w końcówce 2018 r. Ministerstwo Finansów wydało objaśnienia w zakresie sposobu opodatkowania VAT nieruchomości komercyjnych. Zawarte w nich wytyczne są zbieżne ze stanowiskiem prezentowanym przez podatników. Wszyscy liczyliśmy, że to zakończy liczne spory.
Wracamy więc do pierwszego pytania: jaki jest cel wystąpienia do TSUE?
Pomimo jednolitego orzecznictwa sądów administracyjnych i objaśnień MF spory pomiędzy podatnikami a organami podatkowymi ciągle docierają do NSA, czego przedmiotowa sprawa jest najlepszym przykładem. Inicjatywę NSA w zwróceniu się do TSUE odczytujemy przede wszystkim jako chęć definitywnego zakończenia wszelkich sporów w tym zakresie. Jednocześnie cieszymy się, że będziemy mogli wnieść swój wkład w kształtowanie reguł opodatkowania VAT nieruchomości komercyjnych nie tylko w Polsce, ale w całej Unii Europejskiej.
Czego dokładnie dotyczą pytania NSA?
Po pierwsze NSA chce ustalić, czy polski ustawodawca, wprowadzając do ustawy o VAT przepis mówiący o wyłączeniu spod opodatkowania VAT transakcji zbycia przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części, dokonał prawidłowej implementacji. Dyrektywa VAT przewiduje bowiem, że nabywca powinien być traktowany jako następca prawny zbywcy. W tym zakresie brak jest stosownej regulacji w polskich przepisach, choć NSA w kilku wyrokach wskazał już, że nabywcy mogą swoje następstwo prawne w zakresie rozliczeń VAT wywodzić wprost z dyrektywy.
Kluczowe jest drugie pytanie dotyczące zasad kwalifikacji przedmiotu transakcji jako przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części. W dotychczasowym orzecznictwie TSUE wskazywał, że wyłączeniu spod VAT podlega zbycie majątku, który samodzielnie i niezależnie pozwala na prowadzenie działalności gospodarczej. NSA wskazał, że tak ogólna reguła w przypadku skomplikowanych transakcji nieruchomościowych nie zapewnia wystarczającej pewności i przewidywalności. Sąd wskazał na te elementy transakcji, które w jego opinii powinny odgrywać kluczową rolę przy dokonywaniu klasyfikacji nieruchomości komercyjnej, takie jak przeniesienie na nabywcę praw i obowiązków wynikających z umów, np. o zarządzanie obiektem, ubezpieczenia obiektu etc.
Kiedy możemy spodziewać się stanowiska TSUE?
Sprawa trafiła już do Luksemburga. Obecnie postępowanie toczy się w fazie pisemnej. W dalszej kolejności może zostać wyznaczona rozprawa, po której swoją opinię wyda rzecznik generalny. Wyrok powinien zostać wydany w przyszłym roku.
XVI Ranking Firm i Doradców Podatkowych
pobierz plik