Na konferencji prasowej w Gdańsku Nitek-Płażyńska zaprezentowała petycję, którą zamierza przesłać do Prezesa Rady Ministrów. W petycji podkreślono, że "Wojska Obrony Terytorialnej to nie tylko ważny element polskiego potencjału obronnego, ale formacja na co dzień pomagająca ludziom i integrująca nasze społeczeństwo wokół idei służby". "Ostatnie lata, a zwłaszcza miesiące, w których walczyliśmy z pandemią koronawirusa, pokazały, jak potrzebne są WOT" - zaznaczono.

Nitek-Płażyńska zwróciła uwagę, że inicjatywa jest zgłaszana w wyjątkowym dniu - w święto Żołnierzy Wyklętych. Jak dodała, odpowiada ona na dzisiejsze problemy z agresją Rosji na Ukrainę, a także na fakt, że każde państwo powinno mieć zdolność oddolnego działania na rzecz obronności.

Reklama

"Duża mobilizacja na granicy z Białorusią, do tego obecnie trwający konflikt na Ukrainie pokazały, że w bardzo szybkim czasie potrafią być powoływane bataliony WOT. Ludzie, którzy często pracują w polskich firmach i pracodawcy skarżą się, że w bardzo szybkim czasie potrafią mieć powołanych wielu pracowników. To dla nich bardzo kłopotliwe, biorąc pod uwagę dzisiejszą sytuację na rynku pracy. Wiąże się to też z faktem, że rekompensaty, które przysługują pracodawcom nie do końca pokrywają straty, które ponieśli" - zauważyła Nitek-Płażyńska.

Przedsiębiorca Krzysztof Papadis podkreślił na konferencji, że im więcej będzie osób przeszklonych tym będzie bezpieczniej. "Przy małej ilości żołnierzy WOT są zbyt często odrywani od swojej pracy. Patrząc z perspektywy małych przedsiębiorstw gdzie pracowników jest do 10, to jeżeli co chwilę znika jeden lub dwóch z nich jest to bardzo duże utrudnienia, zwłaszcza jeżeli są to osoby wykwalifikowane z kompetencjami specjalistycznymi. Pracownicy mają wówczas problem, żeby ich zastąpić" - tłumaczył.

Jak zauważyli przedstawiciele fundacji "obowiązujące przepisy nakładają na pracodawców zatrudniających żołnierzy odpowiednie obowiązki. W ich ocenie, powinny one zostać uzupełnione zachętami, co stanie się kolejnym impulsem do rozwoju WOT i ułatwi Polakom decyzję o wstępowaniu do służby. Jak zaznaczyli, jednym z najskuteczniejszych mechanizmów byłyby ulgi podatkowe dla firm zatrudniających żołnierzy WOT.

Fundacja Łączy nas Polska zaapelowała do premiera o przygotowanie regulacji prawnej umożliwiającej przedsiębiorstwom skorzystanie z ulgi podatkowej z tytułu zatrudniania żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.

"Wzorujemy się na ulgach podatkowych, które obowiązuje we Francji, tam to jest ulga w wysokości 60 proc. Są na tyle atrakcyjne, że pracodawcy nie tylko zatrudniają żołnierzy, ale również zachęcają swoich pracowników. Jeżeli chodzi o grunt Polski, my w naszej petycji wskazujemy, żeby takie ulgi wprowadzić ale jeżeli chodzi o dokładnie wyliczenia, czy to procentowe czy kwotowe to zostawiamy to w gestii prezesa Rady Ministrów i żeby odnosiło się to do warunków polskich" - mówiła prezeska fundacji.

Według fundacji, "27 tysięcy żołnierzy WOT wywodzi się z wielu środowisk". "Różni ich wiek, status majątkowy, przekonania; łączy zaś to, co najważniejsze: bezinteresowne oddanie Polsce. Wszyscy poświęcają służbie swój wolny czas, większość łączy ją z pracą zawodową – około 60 proc. żołnierzy deklaruje stałe zatrudnienie. Znaczna część pozostałych do studenci, którzy niebawem wejdą na rynek pracy" - zaznaczono.

Pod apelem, który dostępny jest na stronie www.polsalaczy.pl podpisało się ponad 3 tys. 900 osób. Przedstawiciele fundacji we wtorek planują przesłać apel wraz z podpisami na adres prezesa Rady Ministrów. (PAP)

autor: Piotr Mirowicz