Dwie nowelizacje zmieniają przepisy o podatku akcyzowym, a przy okazji także Polski Ład. Obie mają identyczny tytuł i obie trafiły do Senatu tego samego dnia – 10 grudnia. Jedna z nich naprawia istotny legislacyjny błąd, na który zwróciliśmy uwagę na łamach DGP (dotyczy składki zdrowotnej od przedsiębiorców liniowych). Trzecia to nowelizacja przyjęta przez Sejm 17 listopada. Ona również łata kolejny błąd w Polskim Ładzie, który także wytknęliśmy w naszej gazecie (składka zdrowotna u osób zwolnionych z PIT). Wszystkie trzy nowelizacje mają zostać uchwalone do końca tego tygodnia.

– To patolegislacja w pigułce. Który zagraniczny inwestor będzie chciał rozwijać swój biznes w państwie, które zmienia przepisy na „za pięć dwunasta” i co więcej – robi to w kilku różnych ustawach (często nawet niepodatkowych) w zależności od tego, która aktualnie jest procedowana w Sejmie? – komentuje Damian Kłosowicz, prawnik w kancelarii Staniek & Partners.

Podobnie legislacyjny chaos ocenia Radosław Kowalski, doradca podatkowy prowadzący własną kancelarię. – Już samo to, że w tym samym dniu uchwalane są dwie różne nowelizacje dotyczące tych samych aktów prawnych, wyraźnie pokazuje, jak przypadkowe są to działania – mówi.

Problemem jest także termin wprowadzania podatkowych zmian, zwłaszcza tych na niekorzyść podatników. Zgodnie z wytycznymi TK powinny one być ogłoszone najpóźniej 30 listopada. Pod tym warunkiem mogą skutecznie wejść w życie z początkiem nowego roku. – Moim zdaniem podatnicy będą mogli powoływać się na to orzecznictwo, kwestionując spóźnione i negatywne zmiany w PŁ – komentuje Jarosław Józefowski, radca prawny w Enodo Advisors. Na dodatek jedna z nowelizacji w ogóle nie zakładała, w swoim pierwotnym kształcie, zmian w Polskim Ładzie. Wprowadzono je później w Sejmie. To również rodzi pytania o zgodność z konstytucją. Senacka komisja – w ślad za opinią Biura Legislacyjnego Senatu – zaproponowała odrzucenie wszystkich poprawek do Polskiego Ładu zawartych w jednej z nowelizacji akcyzowych – również tych korzystnych. Prawdopodobnie jednak Sejm się na to nie zgodzi.