Chodziło o spółkę, której naczelnik urzędu skarbowego uchylił NIP, bo uznał, że posługuje się ona fałszywymi lub fikcyjnymi danymi adresowymi siedziby oraz miejsca prowadzenia działalności gospodarczej.
Swoją decyzję oparł na ustaleniach z wizji lokalnej przeprowadzonej w czerwcu 2020 r. (w czasie pandemii) w trybie czynności sprawdzających. Urzędnicy ustalili wtedy, że pod wskazanym przez spółkę adresem znajdują się budynki biurowe, magazynowe oraz portiernia. Pomieszczenie, w którym spółka miała prowadzić działalność, miało na drzwiach skrzynkę do odbioru poczty i było zamknięte.