Podatnik spóźnił się z wniesieniem odwołania od wydanej w grudniu 2010 r. niekorzystnej decyzji wymiarowej za rok 2005. 20 grudnia 2010 r. dokument został mu skutecznie doręczony przy pomocy tzw. fikcji doręczenia wynikającej z art. 150 ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 749 z późn. zm.). Termin na wniesienie odwołania minął 17 stycznia 2011 r., ale w tym czasie podatnik przebywał w szpitalu.

Mężczyzna dowiedział się o decyzji podczas swojej wizyty w urzędzie skarbowym 16 lutego 2011 r. i 6 dni później wniósł o przywrócenie terminu na wniesienie odwołania. Izba skarbowa odmówiła, podkreślając, że mógł ustanowić w sprawie pełnomocnika. Wyjaśniła także, że posiada informacje, z których wynika, iż mężczyzna osobiście odebrał decyzję 10 stycznia 2011 r., więc wniosek o przywrócenie terminu złożony w lutym jest spóźniony.

Podatnik złożył skargę do WSA w Gdańsku, a ten uchylił postanowienie o nieprzywróceniu terminu. Sąd argumentował, że izba skarbowa nie wykazała jednoznacznie, że mężczyzna dowiedział się o decyzji wymiarowej przed swoją wizytą w urzędzie skarbowym. Skoro dopiero wtedy na pewno powziął taką wiedzę, to wniosek o przywrócenie terminu mógł złożyć do 23 lutego 2011 r., a więc uczynił to we właściwym czasie. Z tą tezą zgodził się także Naczelny Sąd Administracyjny. Argumentował, że podatnik na podstawie art. 162 par. 2 ordynacji podatkowej może wnieść podanie o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Przy czym nie można tu opierać się na domniemaniach – podkreślił sąd kasacyjny. Skoro organy podatkowe nie wykazały jednoznacznie, że mężczyzna dowiedział się o decyzji wymiarowej przed swoją wizytą w urzędzie skarbowym, to należy przyjąć, że wniosek o przywrócenie terminu na wniesienie odwołania mógł złożyć w ciągu siedmiu dni od daty tej wizyty.

Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 10 października 2013 r., sygn. akt II FSK 554/12. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia