Ireneusz Krawczyk radca prawny, partner w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy

Zasadą jest, że stosowanie środków zaskarżenia (odwołanie, skarga do sądu administracyjnego) nie może szkodzić podatnikowi. Niestety, ostatnie rozstrzygnięcia organów podatkowych i przyznające im rację orzeczenia sądów administracyjnych (wyroki nieprawomocne) pokazują, że może być inaczej. W praktyce problem dotyczy podatku z nieujawnionych źródeł przychodów, który zdaniem sądów administracyjnych, po korzystnym dla podatnika wyroku, może być podwyższony w stosunku do pierwotnego wymiaru izby skarbowej.

Najlepiej zilustruje to przykład: wymiar podatku przez urząd kontroli skarbowej – 1000 zł, wymiar przez izbę skarbową – 500 zł. Następnie sąd w wyniku skargi podatnika uchyla decyzję organu II instancji ze względu na niewyjaśnienie wszystkich kwestii, a po ponownym rozpatrzeniu sprawy wymiar izby to już 950 zł. Organy oraz sądy argumentują, że nie dochodzi do pogorszenia sytuacji podatnika, gdyż nie wymierzono większego podatku niż organ I instancji.

Takie stanowisko nie bierze pod uwagę dwóch istotnych argumentów. Po pierwsze, to podatnik uruchamia środek zaskarżenia na własny koszt (wpis sądowy) i własne ryzyko (konieczność zwrotu kosztów zastępstwa procesowego na rzecz organu administracji). Efekt podjętych przez niego działań zmierzających do kontroli administracji jest zupełnie odwrotny – to organ podatkowy może jeszcze raz wrócić do wymiaru i go podwyższyć. W zasadzie organ, który wydał decyzję niezgodną z prawem (uchyloną przez sąd), staje się beneficjentem własnych bezprawnych działań. Najpierw wydaje niezgodną z prawem decyzję, a następnie fakt ten jest premiowany – na skutek uruchomienia przez podatnika środków zaskarżenia podatek zostaje podwyższony.

Po drugie, nie uwzględnia faktu, że decyzja izby skarbowej w sposób ostateczny przesądziła o wysokości zobowiązania podatkowego. Zatem nie jest możliwe odnoszenie się do wymiaru dokonanego przez urząd kontroli skarbowej, gdyż został on ostatecznie obniżony.