Przedsiębiorca, któremu urząd skarbowy zakwestionował prawo do odliczenia naliczonego podatku od towarów i usług, jeśli chce się skutecznie bronić przed zarzutem fiskusa, musi wskazać na konkretne faktury, które jego zdaniem są rzetelne.
Niewystarczające jest tylko wskazanie procentowe, że na przykład 30 proc. czy 40 proc. faktur dotyczyło rzeczywistych transakcji.
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną podatnika, który zarzucał organom podatkowym błędy proceduralne w postępowaniu dowodowym. A w szczególności, że nie przesłuchały wskazanych przez niego świadków, którzy mogliby potwierdzić, że taka część transakcji przeprowadzanych w jego firmie była prawidłowa. Sprawa dotyczyła podatnika, który prowadził działalność gospodarczą w zakresie handlu tkaninami, włókninami, materiałami tapicerskimi oraz dodatkami krawieckimi.