Fiskus wystawi pismo

Z kolei przedsiębiorcy sprowadzający samochody (nowe lub używane) z innych krajów UE do Polski, którzy w związku z tym wewnątrzwspólnotowym nabyciem muszą zapłacić VAT, są zobowiązani do przedłożenia naczelnikowi urzędu skarbowego informacji o nabywanych środkach transportu.

– Ten obowiązek dotyczy też osób nieprowadzących działalności, gdy nabywają wewnątrzwspólnotowo nowy samochód. Informacja ta składana jest na druku VAT-23. Stanowi ona podstawę do wydania podatnikowi przez urząd skarbowy zaświadczenia potwierdzającego uiszczenie VAT od wewnątrzwspólnotowego nabycia na druku VAT-25 – tłumaczy Marcin Zimny, ekspert w CMS Cameron McKenna.

Ekspert dodaje, że co do zasady zaświadczenie wydawane przez urzędy podlegają opłacie skarbowej, lecz w tym przypadku ustawa o opłacie skarbowej nie przewiduje opłaty od tego zaświadczenia.

Ostrożni urzędnicy

Według Tomasza Siennickiego, doradcy podatkowego, partnera w KNDP, przyczyną problemów i różnorodnej praktyki wydziałów komunikacji jest różna nomenklatura używana przez ustawę o VAT i przepisy dotyczące rejestracji pojazdów.

Zaświadczenie VAT-25 może potwierdzać dwie okoliczności: uiszczenie podatku z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego (WNT) pojazdu lub brak obowiązku uiszczenia takiego podatku z tego tytułu. Dotyczy zatem tylko sytuacji, w których dochodzi do WNT pojazdu. Jeżeli taka sytuacja nie ma miejsca, bo pojazd jest sprowadzany spoza UE np. do Niemiec przez osobę prywatną, a następnie przemieszczany do Polski, to w ogóle brak jest podstaw do wydania zaświadczenia na druku VAT-25.

– Wówczas podstawą do rejestracji pojazdu w Polsce powinny być dokumenty celne potwierdzające przywóz środka transportu z państwa spoza Unii. Przepisy dotyczące rejestracji nie wymagają, aby był to dokument polskiego urzędu celnego. Ma to być dokument odprawy celnej przywozowej, a za taki należy uznać też dokument urzędu celnego innego państwa UE – przekonuje Tomasz Siennicki.

Niestety – jak podkreśla ekspert – te same przepisy wskazują, że pojazd sprowadzany do Polski z innego państwa UE powinien być rejestrowany na podstawie zaświadczenia o braku uiszczenia podatku od towarów i usług.

– Sprowadzenie jest zapewne rozumiane przez wydziały komunikacji szeroko, jako każdy przywóz pojazdu do Polski, w tym także pojazdu zaimportowanego do tego innego państwa UE – interpretuje nasz rozmówca z KNDP.

Z jednej strony więc ustawodawca używa pojęcia o szerokim zakresie znaczeniowym, z drugiej jednak przewiduje wydawanie zaświadczeń VAT-25 tylko w sytuacji nabycia wewnątrzwspólnotowego pojazdów. Nie stanowi to jednak przeszkody do wydania zwykłych zaświadczeń przez urząd skarbowy na podstawie Ordynacji podatkowej.

Michał Spychalski dodaje, że uzyskanie takiego zaświadczenia będzie się wiązać z opłatą skarbową w wysokości 17 zł. Żądanie przez urząd rejestrujący takiego dodatkowego zaświadczenia bądź też dokumentu odmowy wydania zaświadczenia VAT-25 nie znajduje podstawy prawnej, a wystarczający powinien być dowód odprawy celnej na terytorium UE.

Na marginesie – jak podpowiada Michał Spychalski – jeśli podatnik uiścił opłatę skarbową w wysokości 160 zł, po czym otrzymał odmowę wystawienia zaświadczenia VAT-25, ma on prawo złożyć wniosek o zwrot zapłaconej opłaty.

– Z punktu widzenia wydziałów komunikacji wymaganie takich zaświadczeń wydaje się sensowne. Nie są to bowiem organy kompetentne do oceny, czy w takich sytuacjach od danego pojazdu należy się krajowy VAT, czy też nie – broni urzędników Tomasz Siennicki.

Potrzebna zmiana

Organy administracji publicznej zobowiązane są stosowania wyrażonej w kodeksie postępowania administracyjnego zasady prawdy obiektywnej, która niejako uprawnia je do określenia, jakie dowody są niezbędne do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Tomasz Wagner, ekspert w Ernst & Young, zwraca uwagę, że z tej perspektywy, brak uzyskania stosownego dokumentu rozstrzygającego o obowiązku nabywcy z tytułu VAT może grozić nienależytym zabezpieczeniem interesów Skarbu Państwa.

– Oczywiście z praktycznego punktu widzenia uzasadnione wydawałoby się wprowadzenie dla takich sytuacji dodatkowych rodzajów zaświadczeń, bądź też umożliwienie polskim podmiotom posługiwania się stosownymi zaświadczeniami wydanymi przez zagraniczne organy celne lub podatkowe – proponuje Tomasz Wagner.

W przeciwnym wypadku obowiązek ponoszenia dodatkowych kosztów zaświadczeń może budzić uzasadnione kontrowersje u osób nimi obciążanych.