Zbycie wierzytelności

Sytuacji sprzedającego na giełdzie długów nie powinna być inna niż przy „zwykłej” sprzedaży wierzytelności. Marcin Kaczanowicz, młodszy konsultant podatkowy w Independent Tax Advisers, wyjaśnia nam, że obecnie istnieje ugruntowane stanowisko zarówno organów podatkowych, jak i doktryny (czyli nauki prawa), że czynność zbycia wierzytelności nie jest dla sprzedającego wierzytelność ani dostawą towarów, ani też świadczeniem usług.

– Czynność ta jest natomiast elementem szerszej usługi zakupu wierzytelności, świadczonej przez nabywcę długu. W konsekwencji czynność ta nie powoduje po stronie sprzedawcy konieczności rozliczenia VAT – tłumaczy Marcin Kaczanowicz.

Co więcej – jak dodaje ekspert – transakcja ta nie będzie podlegać również podatkowi od czynności cywilnoprawnych (PCC), gdyż jedna ze stron transakcji (w tym przypadku jest to nabywca długu) będzie albo podmiotem zwolnionym, albo podlegającym opodatkowaniu VAT. Tam zaś, gdzie trzeba, stroną transakcji jest podatnik VAT, nawet jeśli jest on z zapłaty tego podatku zwolniony, PCC płacić nie trzeba.

Więcej kontrowersji może budzić natomiast sprzedaż wierzytelności, gdy spojrzymy na nią z punktu widzenia podatku dochodowego. Według Marcina Kaczanowicza – do niedawna przyjmowano, że w momencie zbycia wierzytelności podatnik mógł do kosztów zaliczyć straco

ną część wierzytelności (w wartości netto), o ile tylko ta została wcześniej w całości zaliczona do przychodów. Sprzedaż wierzytelności poniżej jej wartości powodowała bowiem uzyskanie mniejszego przychodu niż ten, który zadeklarowano w rozliczeniu z fiskusem.

Obecnie – jak tłumaczy nasz rozmówca – sądy administracyjne zdają się przychylać do stanowiska, że w takiej sytuacji kosztem uzyskania przychodu będzie kwota brutto należności, natomiast przychodem będzie kwota uzyskana z jej sprzedaży. Przykłady takich orzeczeń to wyrok NSA z 22 marca 2011 r. (sygn. akt II FSK 1948/09) oraz wyrok WSA we Wrocławiu z 8 lipca 2010 r. (sygn. akt I SA/Wr 400/10).

Kłopoty z VAT

Paweł Satkiewicz, doradca podatkowy w kancelarii Parulski i Wspólnicy Doradcy Podatkowi, zwraca uwagę, że pewne kłopoty czekają też podatników przy rozliczaniu podatku od towarów i usług. Ustawodawca w art. 43 ust. 1 pkt 40 ustawy o VAT zwolnił z tego podatku usługi w zakresie długów oraz usługi pośrednictwa w świadczeniu tych usług. Zwolnienie to nie ma jednak zastosowania do czynności ściągania długów, w tym factoringu.

– Należy jednak podkreślić, że zwolnienie to nie jest tożsame z literalnym brzmieniem zwolnienia przewidzianego w dyrektywie VAT – tłumaczy ekspert.

Wątpliwości w tym zakresie powziął też Naczelny Sąd Administracyjny. Nie potrafił on rozstrzygnąć, jak powinna wyglądać odpowiedź na pytanie: czy nabycie wierzytelności pieniężnej w celu windykacji na podstawie umowy przelewu jest usługą ściągania długów w rozumieniu ustawy VAT. Dlatego odpowiednie pytanie skierował do Trybunału Sprawiedliwości UE (TS UE). Ten podobne pytanie dostał już jednak wcześniej w sprawie C-93/10 GFKL Financial Services AG (GFKL). Wyrok w tej właśnie sprawie zapadł 27 października.

Wyrok TS UE

Trybunał orzekł, że podmiot, który na własne ryzyko kupuje wierzytelności, jeśli te nie były spłacane terminowo, po cenie niższej od ich wartości nominalnej, nie świadczy odpłatnie usługi i nie dokonuje tym samym czynności z zakresu działalności gospodarczej objętej zakresem stosowania dyrektywy, jeżeli różnica między wartością nominalną tych wierzytelności a ceną ich sprzedaży odzwierciedla rzeczywistą ekonomiczną wartość tych wierzytelności w chwili sprzedaży. W związku z tym sprzedaż taka nie będzie ani opodatkowana VAT, ani też z VAT zwolniona, lecz będzie pozostawała poza zakresem tego podatku. Sprawa, którą zajmował się TS UE, dotyczyła jednorazowej sprzedaży przez bank wierzytelności kredytowych, które nie były spłacane w terminie, w związku z czym cena odbiegała znacznie od ich wartości nominalnej.

To niezwykle ważne orzeczenie, także z punktu widzenia stosowania tych przepisów w Polsce. Co więcej to orzeczenie będzie miało znaczenie nie tylko dla transakcji, które będą dokonywane w przyszłości, lecz także dla już zawartych, o ile kupujący nie jest zabezpieczony interpretacją indywidualną organu podatkowego uzyskaną przed zakupem wierzytelności.

Skoro bowiem taka sprzedaż nie podlega VAT, to w wielu przypadkach będzie opodatkowana PCC. Tymczasem dotychczas często podatku tego nie pobierano, twierdząc, że stroną czynności jest podatnik VAT. To daje przedstawicielom fiskusa podstawę do skontrolowania wszystkich takich transakcji.