Jak wynika z projektu nowelizacji ustawy o finansach publicznych, rząd chce zmniejszać deficyt m.in. poprzez wprowadzenie reguły wydatkowej, zgodnie z którą wydatki elastyczne i sztywne nie będą mogły rosnąć powyżej określonego poziomu. Reguła ograniczająca będzie mogła zostać nałożona na wszystkie wydatki lub ich poszczególne typy.

Rząd chce również, aby jednostki sektora finansów publicznych pomogły w bieżącym regulowaniu zobowiązań budżetu państwa. Dotyczy to m.in. agencji wykonawczych, Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) i państwowych osób prawnych, które posiadają wolne środki. Jednostki te mają zostać zobowiązane do ich lokowania w formie depozytu prowadzonego przez ministra finansów.

Zdaniem doktora Michała Bitnera z Uniwersytetu Warszawskiego, jest to dość dziwna zmiana, jeśli weźmiemy pod uwagę samodzielność finansową tych jednostek. Wyjaśnijmy, że pozostałe jednostki sektora publicznego będą mogły lokować swoje wolne środki, ale nie będą miały takiego obowiązku.

Rada Ministrów zaakceptowała również zmianę polegającą na wzmocnieniu procedur ostrożnościowych i sanacyjnych, które są uruchamiane po przekroczeniu progów zadłużenia. Ponadto, w rządowych projektach nowych ustaw będą określane maksymalne limity wydatków na 10 lat. Innymi słowy, ministerstwa będą musiały w projektach ustaw określać, ile maksymalnie będzie kosztował ten projekt oraz kto poniesie ciężar finansowy zmian (w podziale na budżet państwa, samorządy i pozostałe jednostki sektora finansów publicznych).

Sektor publiczny ma poszerzyć się również o Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe. Celem włączenia ma być zapewnienie spójności i przejrzystości finansów publicznych.