Karuzela kręci się w najlepsze

Rekordziści utrzymywali się w rejestrze przez kilka lat.

Kontrola wykazała też, że strona polska nieterminowo odpowiadała na wnioski o sprawdzenie konkretnych transakcji. W 2008 r. w ponad połowie zapytań nie zmieściliśmy się w trzymiesięcznym terminie.

Zdaniem NIK taka nierzetelność przekłada się na nieskuteczność w zapobieganiu oszustwom podatkowym. „Zaprzestanie składania przez podatnika deklaracji VAT lub brak możliwości skontaktowania się z zarejestrowanym podatnikiem VAT mogą świadczyć o jego udziale w oszustwach typu znikający podatnik lub karuzeli podatkowej” – czytamy w raporcie. Karuzela to łańcuch transakcji między wieloma podmiotami w różnych krajach Unii. Czasem obraca się towarem, ale częściej samymi fakturami i dokumentami przewozowymi, by na końcu uzyskać zwrot nienależnego podatku VAT albo uniknąć jego zapłacenia.

Nie zapłacono 10,3 mld

Tylko w jednym przywołanym przez NIK przykładzie oszacowano straty z tytułu karuzeli podatkowej na ok. 80 mln zł.

NIK zarzuca też urzędom skarbowym, że kontrolują zbyt mało podatników VAT UE. W całym kraju zaledwie jeden procent rocznie. Wszystkich podatników VAT jest ponad półtora miliona. Roczne wpływy z tytułu tego podatku w 2008 r. szacowane były na prawie 102 mld zł i stanowiły prawie połowę dochodów budżetu państwa.

NIK oceniła, że w badanych latach wzrosła skuteczność w egzekwowaniu należności VAT. Ale i tak na 30 czerwca 2009 r. kwota niewyegzekwowanego podatku VAT to 10,3 mld zł.

Była to pierwsza kontrola w Ministerstwie Finansów i 17 urzędach skarbowych wprost dotycząca podatku od towarów i usług w transakcjach dokonywanych z innymi krajami UE. Wybrano urzędy o dużej liczbie zarejestrowanych podatników VAT UE oraz wysokich wpływach i zwrotach tego podatku. Sprawdzano czas od 31 grudnia 2007 r. do 30 czerwca 2009 r.