Osoba samotnie wychowująca dzieci może preferencyjnie rozliczyć podatek dochodowy. Samotny ojciec lub matka, którzy mają nowych partnerów, nie rozliczą się z dzieckiem. Rodzic musi faktycznie sam wychowywać potomstwo, aby zaoszczędzić na podatku.
Osoba, która samotnie wychowuje dziecko, może skorzystać z preferencyjnego rozliczenia PIT. Będzie ona mogła obliczyć podatek w podwójnej wysokości od połowy swoich dochodów. Oszczędność polega m.in. na wykorzystaniu kwoty wolnej od podatku w podwójnej wysokości. Z takiej możliwości nie skorzystają jednak rodzice, którzy żyją w nieformalnych związkach. Resort finansów wyjaśniło nam, że przesłanką do zastosowania tego sposobu opodatkowania jest samotne wychowywanie dziecka, a nie cywilnoprawny status rodzica.
Sytuacja jest bardziej skomplikowana, gdy weźmiemy pod uwagę jeden z ostatnich wyroków WSA w Gdańsku (sygn. akt II SA/Gd 643/09). Sprawa, którą zajmował się sąd, dotyczyła przyznania samotnej matce dodatku do zasiłku rodzinnego. Ojciec zmarł, a matka była w nowym związku małżeńskim. Sąd stwierdził, że taka osoba jest samotnym rodzicem, bo wychowuje dziecko bez drugiego z rodziców tego dziecka i może ubiegać się o dodatek do zasiłku.
Czy takiej interpretacji nie mogą zastosować organy podatkowe? Zdaniem ekspertów nie należy tego oczekiwać. Wszystko dlatego, że fiskus wszelkie warunki do przyznania preferencji lub ulg każe interpretować ściśle.
Reklama



Definicja podatkowa...

Reklama
Wyrok WSA w Gdańsku odnosi się do regulacji zawartej w ustawie o świadczeniach rodzinnych. Z uwagi na to, że ustawa ta zawiera odrębną definicję osoby samotnie wychowującej dzieci, wnioski wynikające z tego wyroku nie mogą mieć zastosowania przy ustalaniu prawa osób do preferencyjnego opodatkowania PIT. Według Tomasza Piekielnika, doradcy podatkowego, partnera w spółce doradztwa podatkowego Piekielnik i Partnerzy, ustawa o PIT zawiera własną definicję osoby samotnie wychowującej dzieci. Z literalnego brzmienia tej definicji wynika, że rozwiedzione osoby wychowujące samotnie dziecko i zamieszkujące wspólnie z partnerem niebędącym rodzicem dziecka mogą skorzystać z preferencyjnego sposobu opodatkowania.
Ustawa o PIT za osobę samotnie wychowującą dziecko uznaje pannę lub kawalera, wdowę lub wdowca, rozwódkę lub rozwodnika, osobę pozostającą w związku małżeńskim, jeśli współmałżonek został pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa karę pozbawienia wolności, osobę, w stosunku do której sąd orzekł separację.
– Skoro ustawa o PIT określa, jakie osoby są osobami samotnie wychowującymi dzieci dla celów stosowania ustawy, to posługiwanie się definicją osoby samotnie wychowującej dzieci na gruncie języka potocznego jest nieuzasadnione – ocenia Tomasz Piekielnik.



...zakazuje dowolności...

Ustawa o PIT przy preferencjach dla samotnych rodziców nie odsyła np. do ustawy o świadczeniach rodzinnych, w zakresie których zapadały rozstrzygnięcia sądów, wskazujące, że osoba samotnie wychowująca dziecko to osoba, która wychowuje dziecko bez drugiego z rodziców tego dziecka.
– Czym innym jest prawo do uzyskania świadczenia służącego do zabezpieczenia dziecku minimum egzystencji, a czym innym przywilej w zakresie preferencyjnego opodatkowania – stwierdza Katarzyna Bieńkowska, doradca podatkowy w Dewey & LeBoeuf.
Dodaje, że w zakresie opodatkowania należy ściśle interpretować przepisy, biorąc także pod uwagę orzecznictwo, ale w sprawach podatkowych. Jeśli podatnik spełnia wszystkie ustawowe warunki, tj. wychowuje dzieci, jest osobą wymienioną w definicji i nie mają do niego ani do jego dziecka zastosowania przepisy o liniowym PIT, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym oraz ustawy o podatku tonażowym, wtedy nie można odmówić prawa do preferencji podatkowej.
Katarzyna Bieńkowska zwraca jednak uwagę na fakt, że zapadają rozstrzygnięcia (np. wyroki z 4 lutego 2010 r., I SA/Sz 816/09, z 13 stycznia 2010 r., I SA/Kr 1280/09.) wskazujące, że osobą samotnie wychowującą dziecko jest osoba, która faktycznie sama wychowuje dziecko bez udziału drugiego z rodziców.



...i utrudnia kompromis

Są też eksperci, którzy prezentują bardziej liberalne podejście do kwestii wykorzystania w sprawach podatkowych orzecznictwa dotyczącego świadczeń rodzinnych. Marek Kolibski, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii Kolibski, Nikończyk, Dec & Partnerzy, uważa, że ustawa podatkowa nie odnosi się do tego, czy np. matka faktycznie wychowuje sama własne dziecko, i nie korzysta z pomocy zarówno biologicznego ojca, jak i pomocy innych osób, w tym własnych rodziców (dziadków dziecka) czy też nowego partnera.
– Zdaniem organów podatkowych podatnik musi bez pomocy innych osób wychowywać własne dziecko, aby móc skorzystać z preferencji w PIT – stwierdza Marek Kolibski.
Przytacza przepisy ustawy o świadczeniach rodzinnych, zgodnie z którymi osoba samotnie wychowująca dziecko oznacza pannę, kawalera, wdowę, wdowca, osobę pozostającą w separacji orzeczonej wyrokiem sądu, osobę rozwiedzioną, chyba że wychowuje wspólnie co najmniej jedno dziecko z jego rodzicem.
Jego zdaniem, skoro ustawa o PIT posługuje się tymi samymi pojęciami co ustawa o świadczeniach rodzinnych, to wychowywanie dziecka razem np. z dziadkami czy nowym partnerem nie powinno pozbawiać prawa rodzica do rozliczenia się z dzieckiem. Także wychowywanie dziecka w konkubinacie jego biologicznych rodziców nie pozbawia prawa do wspólnego rozliczenia z dzieckiem. Z takim stanowiskiem nie zgadzają się organy podatkowe.
Podobnych argumentów używa Gabriela Nowicka, prawnik w Auxilium, która podkreśla, że w sytuacji gdy matka dziecka ponownie wyjdzie za mąż (przy wyłączeniu możliwości ponownego poślubienia rodzica dziecka) można stwierdzić, że stan cywilny nie ma znaczenia, bo liczy się fakt wychowywania dziecka bez drugiego rodzica. Dopiero wspólne zamieszkanie i łożenie na dziecko przez nowego współmałżonka będzie uniemożliwiało preferencyjne rozliczenie.