Założeniem programu jest bowiem czasowe przejęcie przez państwo częściowych kosztów oprocentowania kredytów udzielanych na zakup lokalu mieszkalnego, budowę i zakup domu jednorodzinnego albo wniesienie wkładu budowlanego do spółdzielni mieszkaniowej.

Osoby, które zdecydowały się na skorzystanie z takiego dofinansowania, mogą mieć obawy, czy wartość dopłaty nie zostanie potraktowana jako przychód. Na szczęście nie zostanie. Jak wyjaśnia Jarosław Ziobrowski, prawnik w zespole prawa podatkowego WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr, ustawodawca zrezygnował z opodatkowania dopłat do oprocentowania kredytów mieszkaniowych udzielanych w ramach programu Rodzina na swoim. Podstawą zwolnienia jest art. 21 ust. 1 pkt 124 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.), który stanowi, że dopłaty do oprocentowania kredytów preferencyjnych stosowane na podstawie ustawy o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania (Dz.U. nr 183, poz. 1354 z późn. zm.) są zwolnione z podatku.

– W związku z tym dopłata do oprocentowania kredytu udzielanego na zakup lokalu mieszkalnego, budowę i zakup domu jednorodzinnego albo wniesienie wkładu budowlanego do spółdzielni mieszkaniowej nie stanowi przychodu dla beneficjenta programu, np. małżeństwa, osoby samotnie wychowującej dziecko – tłumaczy Jarosław Ziobrowski.

Wartość dopłaty, tj. odsetek zapłaconych przez państwo, nie wpływa na podstawę opodatkowania. Podatnik nie musi wykazywać też takiej kwoty w żadnym zeznaniu.

8 lat maksymalnie państwo dopłaca do kredytu mieszkaniowego