Od 1 stycznia 2021 r. korekta nie będzie już wymagała posiadania potwierdzenia odbioru. Jednak spory o konieczność dochowania tego obowiązku nie znikną szybko z sądowej wokandy.
Zmiany w zakresie potwierdzania korekt wynikają z przyjętej przez Sejm nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług, zwanej potocznie slim VAT. Teraz ustawa trafi do Senatu.
Zakłada, że podatnik, który wystawi korektę in minus (zmniejszającą podstawę opodatkowania), nie będzie musiał czekać na potwierdzenie odebrania faktury korygującej przez kontrahenta. Będzie mógł obniżyć podstawę opodatkowania i VAT należny już za okres wystawienia faktury korygującej, jeżeli tylko z posiadanej dokumentacji będzie wynikać, że uzgodnił z nabywcą lub usługobiorcą warunki obniżenia podstawy opodatkowania określone w fakturze korygującej oraz warunki te zostały spełnione.
Reklama
W tym samym okresie nabywca będzie musiał skorygować podatek naliczony.

Odmowa mimo potwierdzenia

Reklama
Aktualnie sprzedawca, który chce zmniejszyć podstawę opodatkowania oraz kwotę podatku należnego, musi posiadać potwierdzenie odbioru faktury korygującej przez nabywcę.
Wynika to z art. 29a ust. 13 i 14 ustawy o VAT. Przepisy nie precyzują, jaką formę ma mieć to potwierdzenie. W praktyce możliwe są np.: potwierdzenie przesłane drogą elektroniczną, list polecony ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru, odesłanie podpisanej przez kontrahenta kopii faktury korygującej wraz z datą odbioru.
W wyroku z 28 września 2020 r. (sygn. akt I FSK 976/20) NSA odpowiedział na pytanie, czy mimo iż sprzedawca posiada potwierdzenie odbioru faktur korygujących, urząd może jednak odmówić zwrotu nadpłaconego VAT.
Chodziło o podatnika, który chciał skorygować swoje rozliczenia VAT za poprzednie lata. W trakcie kontroli podatkowej okazało się bowiem, że sprzedawane przez niego towary powinny być ze stawką 8 proc. VAT zamiast zapłaconych 23 proc. Podatnik miał więc nadpłatę, którą chciał odzyskać.
W związku z tym wystawił faktury korygujące, doręczył je swoim kontrahentom, uzyskał potwierdzenie odbioru, a następnie złożył korektę deklaracji VAT-7, wykazując w rozliczeniu nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym. Liczył na to, że dostanie nadpłatę w ciągu 60 dni.
Naczelnik urzędu skarbowego odmówił jednak jej zwrotu.

VAT w dół, cena w górę

Okazało się bowiem, że podatnik, zmniejszając stawkę podatku, jednocześnie podwyższył cenę towaru netto (w stosunku do ceny pierwotnej). W rezultacie wskazana na fakturach korygujących kwota brutto pozostała taka sama, jak na fakturach pierwotnych.
Fiskus ustalił również, że decyzja podatnika o zmianie ceny nie wynikała z wcześniejszej pomyłki, tylko była jego jednostronną decyzją. Świadczyło o tym to, że kontrahenci, mimo iż potwierdzili odbiór faktur korygujących, nie uwzględnili ich w swoich ewidencjach, tylko odesłali je bez podpisu. Potem tłumaczyli przed skarbówką, że kontrahent podwyższył cenę za towar wbrew wcześniejszym ustaleniom.
Urząd uznał więc, że korekty nie odzwierciedlają rzeczywistych transakcji i że zostały wystawione z naruszeniem art. 106j ust. 2 ustawy o VAT.
Tego samego zdania był dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy.
Podatnik zaskarżył decyzję fiskusa do sądu. Uważał, że powinien dostać zwrot nadpłaty, bo o tym decyduje jedynie posiadanie potwierdzenia odbioru faktur korygujących przez kontrahentów.
Przegrał jednak w obu instancjach. WSA w Bydgoszczy zwrócił uwagę na to, że urząd uwzględnił korektę w jednym przypadku – tam, gdzie kontrahent ujął w ewidencji VAT i rozliczył w deklaracji podatkowej faktury korygujące z podniesioną ceną. Natomiast w pozostałych przypadkach nie można było tego zrobić – orzekł sąd.

Nie można samowolnie

Potwierdził to NSA. Wyjaśnił, że niedopuszczalne jest korygowanie wartości podanych na fakturze, gdy nie ma to żadnego uzasadnienia i nie jest zgodnie z rzeczywistym przebiegiem transakcji, a tym bardziej gdy jest wyłącznie jednostronną decyzją sprzedawcy.
Sąd wyjaśnił, że choć warunkiem uwzględnienia faktury korygującej jest uzyskanie potwierdzenia jej otrzymania przez nabywcę, to nie można z tego wyprowadzać obowiązku mechanicznego rozliczenia i akceptacji każdej faktury korygującej doręczonej kontrahentowi.
Dodał, że wymóg uzyskania potwierdzenia otrzymania faktury korygującej przez nabywcę ma charakter formalny w tym sensie, że otwiera drogę do jej uwzględnienia, ale przy założeniu, że jej wystawienie nastąpiło w sposób zgodny z wymogami przewidzianymi w art. 106j ustawy o VAT. W przeciwnym razie prowadziłoby to do wniosku o konieczności rozliczenia każdej doręczonej kontrahentowi faktury korygującej, niezależnie od jej treści i jej związku z rzeczywistym przebiegiem zdarzeń gospodarczych – stwierdził Naczelny Sąd Administaracyjny. ©℗
Inne zmiany w nowelizacji
Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy o VAT przewiduje też m.in., że:
• przy zaliczkach w eksporcie zostanie wydłużony – z dwóch do sześciu miesięcy – czas na wywóz towarów poza Polskę dla celów zastosowania stawki 0 proc. VAT,
• podatnicy rozliczający się miesięcznie będą mieli nie trzy, ale cztery miesiące na odliczanie VAT naliczonego,
• będzie można odliczać VAT naliczony przy zakupie usług noclegowych w celu ich odsprzedaży,
• podwyższony zostanie limit prezentów o małej wartości z 10 zł do 20 zł,
• wiążąca informacja stawkowa będzie ważna tylko przez pięć lat.