statystyki

Fiskus coraz skuteczniejszy na weselach. Udowodnił, ilu było na nim gości

autor: Patrycja Dudek24.09.2020, 08:41; Aktualizacja: 24.09.2020, 08:45
Wesele

Weseleźródło: ShutterStock

Organizator weselnych imprez, który zaniżał swoje obroty, dopłaci podatek w oparciu o szacunki, w których wzięto pod uwagę wielkość jego zakupów w cukierni

Prawidłowość tej metody potwierdził wczoraj Naczelny Sąd Administracyjny.

O tym, że imprezy weselne są na celowniku fiskusa, pisaliśmy w DGP nieraz, m.in. w artykułach „Resort finansów: nowożeńcy dostali 585 wezwań od fiskusa” (DGP nr 245/2018) oraz „Fiskus przepytuje nowożeńców i sprawdza firmy weselne” (DGP nr 135/2018).

Wskazywaliśmy, że organy podatkowe usiłują weryfikować poprawność rozliczeń firm weselnych, a jako źródło informacji na ten temat traktują nowożeńców i weselników.

W sprawie zakończonej wyrokiem NSA fiskus przejrzał rejestry zakupu i sprzedaży w firmie organizującej wesela i na tej podstawie uznał, że nie zaewidencjonowała ona wszystkich swoich obrotów, a tym samym zaniżyła podatek należny.


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • stary kawaler(2020-09-24 09:39) Zgłoś naruszenie 284

    Czy w ogóle jest sens robienia wesel? Tym bardziej w czasie pandemii, ale nie tylko. Wiele par z tego rezygnuje. Biorą ślub i ewentualnie jakieś skromne przyjęcie dla najbliższej rodziny, a następnie sobie jadą w podróż poślubną. Ludzie w wielu przypadkach nie mają ochoty iść na wesele, ale przecież wypada, bo zaprosili, no i co im dać, jaki prezent, albo ile do koperty itd... Sami nowożeńcy też może w wielu przypadkach nie mają ochoty na żadne wesele, ale w danym środowisku tak wypada, a więc zamęczają tym weselem siebie i weselników. No... ale teraz wszystko jest biznesem. Gdyby ludzie nie robili wesel, branża weselna by upadła. Podobnie, jak, gdyby ludzie poszli po rozum do głowy i nie wydawali pochopnie pieniędzy na rzeczy zbyteczne, to cała gospodarka kapitalistyczna (zwana dziś eufemistycznie wolnorynkową) by się zawaliła, bo jej paliwem jest popyt! Jak kapitalizm, to kapitalizm! Trzeba kupować zbędne gadżety, jak najczęściej wymieniać ciuchy i domowe sprzęty na nowe, nawet jeśli stare są jeszcze O.K, robić niechciane przez nikogo wesela itd., żeby gospodarka się kręciła i rósł PKB.... Ale... beze mnie ten sport. Nie wydaję bezmyślnie pieniędzy, a gdyby mi przyszło do głowy (co nie daj Boże!) się żynić, to nie byłoby żadnego wesela i urząd skarbowy nic by nie ugrał!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • 0n(2020-09-24 17:11) Zgłoś naruszenie 174

    Żenujący artykuł który tytułem chce wzbudzić poczucie, że fiskus dobiera się do nowożeńców a chodzi po prostu o dobranie się do nieuczciwych firm organizujących Wesela

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • wicepremier(2020-09-25 08:34) Zgłoś naruszenie 83

    Ciekawe czy w burdelach też sprawdzają czy jakiś klient nie przewinął się na lewo. Jak już coś sprawdzać to wszystkie ministerstwa i podległych urzędników, a nie tworzyć prawo o wiecznej niekaralności

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane