Spytał właśnie unijny trybunał, czy małżonkowie prowadzący odrębne działalności we wspólnym gospodarstwie rolnym nie powinni być jednak uznawani za osobnych podatników VAT.

Problem dotyczy art. 15 ust. 4 i 5 ustawy o VAT. Z przepisów tych wynika, że podatnikiem jest ten, kto złożył zgłoszenie rejestracyjne dla celów VAT. Jeśli uczyniła tak np. żona, to mąż nie może już zarejestrować się jako osobny podatnik – orzekały dotychczas sądy w licznych wyrokach.

Sądy nie miały co do tego wątpliwości, czego przykładem wyroki z 17 stycznia 2020 r. (sygn. akt I FSK 1726/17), 29 października 2019 r. (sygn. akt I FSK 1480/19), 10 stycznia 2018 r. (sygn. akt I FSK 571/16), 10 kwietnia 2018 r. (sygn. akt I FSK 1005/16), 5 lipca 2016 r. (sygn. akt I FSK 182/15), 27 października 2015 r. (sygn. akt I FSK 546/14) czy 29 maja 2014 r. (sygn. akt I FSK 757/13).

Co więcej, drugi małżonek traci tym samym status rolnika ryczałtowego, dający wcześniej obojgu małżonkom zwolnienie z VAT. W takiej sytuacji obroty i podatek naliczony całego gospodarstwa muszą być rozliczane w jednej deklaracji VAT.

Nadpłaty do odzyskania

Teraz sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości UE, który wypowie się, czy krajowa praktyka była zgodna z unijną dyrektywą VAT.

Na orzeczenie TSUE przyjdzie rolnikom poczekać ze dwa lata. Jeśli jednak będzie ono korzystne, otworzy drogę do odzyskiwania nadpłat również tym, którzy przegrali już spór z fiskusem. Warunkiem odzyskania nadpłaty będzie jedynie to, by zobowiązanie podatkowe jeszcze się nie przedawniło.

Jak mówi w rozmowie obok Janina Fornalik, partner w MDDP, chcąc uchronić odliczenie VAT z 2016 r. przed przedawnieniem, należałoby jeszcze przed końcem 2020 r. złożyć korekty deklaracji wraz z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty za poszczególne okresy 2016 r.

– Podobny zabieg trzeba by wykonać przed końcem 2021 r. w odniesieniu do faktur z 2017 r., ponieważ najprawdopodobniej w przyszłym roku nie doczekamy się jeszcze rozstrzygnięcia TSUE – sugeruje ekspertka.

Żona wybrała VAT

Pytanie prejudycjalne zapadło w sprawie kobiety, która podobnie jak mąż prowadziła działy specjalne produkcji rolnej. Małżonkowie hodowali kurczaki na mięso. Każde w swoich kurnikach. Żona miała dwa kurniki, mąż cztery.

Kupili je wspólnie i prowadzili w ramach jednego gospodarstwa, bo łączyła ich wspólność majątkowa. Jednak każda z działalności gospodarczych była zarejestrowana odrębnie, każdy z małżonków prowadził hodowlę osobno, osobno dogadywał się z kontrahentami i oddzielnie płacił podatek dochodowy.

opinia

Jest w końcu szansa na przełom

@RY1@ei/2020/07/27/u1a30e-bartosz-20mazur-czb-Fot-20mat-20prasowe-20(p).jpg@RY2@

Bartosz Mazur doradca podatkowy w Gekko Taxens

O d wielu lat rolnicy wspólnie prowadzący gospodarstwa rolne zmagają się z urzędami skarbowymi. Sytuacje, w których organy podatkowe kwestionują prawo rolników do zwrotu VAT, są różne, ale mają jeden wspólny pierwiastek – dwie lub więcej osób razem prowadzi gospodarstwo. W takich przypadkach organy podatkowe uważają, w oparciu o art. 15 ust. 4 i 5 ustawy o VAT, że tylko jedna ze współprowadzących gospodarstwo osób może mieć status podatnika. Duża część tego typu sporów powstała na skutek rejestrowania się na VAT drugiego rolnika w gospodarstwie, który dzięki temu mógł odliczyć podatek naliczony od sprzętu do usług rolniczych, finansowanego dotacjami unijnymi. Sądy administracyjne pozostawały dotąd nieugięte i zgadzały się z poglądem organów podatkowych pomimo tego, że podejście to budziło poważne wątpliwości na gruncie ustawy o VAT i prawa rodzinnego.

Nareszcie NSA dostrzegł, że przepisy ustawy o VAT najprawdopodobniej nie są zgodne z dyrektywą VAT. W świetle art. 9 tej dyrektywy z całą pewnością nie można arbitralnie potraktować kilku gospodarzy tak, jakby stanowili oni spółkę. Co prawda art. 11 przewiduje możliwość uznania kilku osób za jednego podatnika, ale wprowadzenie przepisów w takim zakresie wymaga konsultacji z Komitetem ds. VAT. Zdaje się, że takie konsultacje nigdy nie były prowadzone. 

Początkowo podatnicy korzystali ze zwolnienia w VAT jako rolnicy ryczałtowi. W 2011 r. żona postanowiła jednak rezygnować ze zwolnienia i zarejestrować się jako podatnik. Ze złożonych przez nią deklaracji VAT-7 wynikało, że ma nadpłatę.

Urząd skarbowy zwrócił jej wtedy uwagę, że w deklaracjach VAT-7 powinna wykazywać nie tylko swoje obroty i podatek naliczony, lecz także obroty i podatek męża. Zarejestrowała bowiem jako czynnego podatnika VAT całe gospodarstwo, a nie tylko jego część.

Bez nadpłaty

Podatniczka złożyła wymagane korekty. Zaraz potem jednak wystąpiła o interpretację podatkową. Spytała, czy wskutek zarejestrowania się przez nią dla celów VAT mąż rzeczywiście stracił status rolnika ryczałtowego, a tym samym zwolnienie z podatku, o którym mowa w art. 43 ust. 1 pkt 3 ustawy o VAT.

Była zdania, że tylko ona jest podatnikiem VAT, bo tylko ona się rejestrowała. Dlatego też złożyła ponowne korekty deklaracji VAT i znów wystąpiła o stwierdzenie nadpłaty.

Organy podatkowe nadal twierdziły jednak, że nie ma racji. Wskazywały, że w świetle art. 15 ust. 4 ustawy o VAT współwłasność nieruchomości gruntowej przesądza o wspólnym prowadzeniu gospodarstwa rolnego.

Identyczne stanowisko zajął sąd pierwszej instancji, oddalając skargę podatniczki na otrzymaną przez nią interpretację indywidualną.

Niekorzystny wyrok się uprawomocnił, ponieważ kobieta nie złożyła skargi kasacyjnej. Niedługo po tym naczelnik urzędu skarbowego odmówił jej zwrotu nadpłaty.

Po tej odmowie sprawa ponownie trafiła do sądu. Kobieta powtórnie przegrała w pierwszej instancji. Sąd stwierdził, że jeśli małżonkowie prowadzą działalność we wspólnym gospodarstwie rolnym, to dokonanie zgłoszenia rejestracyjnego na VAT przez jednego z nich ma skutek również dla drugiego z małżonków.

Trzy pytania

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sprawą powinien zająć się TSUE. Skierował więc do niego trzy pytania. Zasadnicze zmierza do ustalenia, czy faktycznie małżonkowie prowadzący działalność rolniczą w ramach gospodarstwa rolnego, przy wykorzystaniu majątku stanowiącego ich wspólność majątkową małżeńską, nie mogą być uznani za osobnych podatników VAT.

Dwa kolejne pytania sprowadzają się do tego, czy:

  • jeżeli jeden z małżonków wybierze opodatkowanie prowadzonej przez siebie działalności na podstawie ogólnych zasad VAT, to drugi straci status rolnika ryczałtowego,
  • możliwe jest wyraźne wyodrębnienie majątku, który każdy z małżonków wykorzystuje samodzielnie i niezależnie dla potrzeb prowadzonej działalności.

Ze skierowania przez NSA pytania do TSUE cieszy się Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.

– Nasza organizacja występowała w tej sprawie do Ministerstwa Finansów jeszcze w październiku 2013 r. W przesłanym wtedy piśmie wskazaliśmy argumenty, które potwierdzały dyskryminacyjny charakter wykładni fiskusa. Niestety, przez prawie siedem lat niewiele się w tej sprawie zmieniło, a sam problem z rozliczeniem VAT przez małżonków jest na wsi bardzo powszechny – mówi ekspert.

trzy pytania

Korzystny wyrok TSUE pozwoli na odzyskanie dużych kwot VAT

@RY1@ei/2020/07/27/u1a518-Janina-Fornalik-20CZ-B(p).jpg@RY2@

Janina Fornalik doradca podatkowy i partner w MDDP

– Jakie są skutki obecnej wykładni w zakresie opodatkowania VAT małżonków, którzy prowadzą działalność rolniczą w ramach wspólnego gospodarstwa, objętego małżeńską wspólnością majątkową?

W tym zakresie przepisy ustawy o VAT stanowią swoistą pułapkę. Na podstawie brzmienia art. 15 ust. 4 i 5 zarówno organy podatkowe, jak i sądy administracyjne przez lata prezentowały niekorzystne stanowisko, że za podatnika VAT uznaje się wyłącznie osobę, która dokonała zgłoszenia rejestracyjnego jako podatnik VAT czynny. Powodowało to rozmaite problemy praktyczne, jak choćby utratę statusu rolnika ryczałtowego przez drugiego małżonka (jak to miało miejsce w sprawie, która trafiła do TSUE).

Innym często spotykanym problemem jest odmowa drugiemu małżonkowi prawa do odliczenia i zwrotu VAT w stosunku do istotnych kwot poniesionych np. na zakup maszyn rolniczych na potrzeby odrębnie prowadzonej przez niego działalności rolniczej. Organy i sądy przyjmowały bowiem, że jeśli jeden małżonek jest zarejestrowany, to druga osoba nie może się zarejestrować, nawet jeśli prowadzi odrębną działalność w ramach wspólnego gospodarstwa rolnego. Taka rejestracja byłaby możliwa jedynie w odniesieniu do działalności gospodarczej wykraczającej poza zakres działalności rolniczej określonej w słowniczku ustawowym w art. 2 ustawy o VAT.

Czy zatem słusznie NSA skierował pytanie do TSUE?

Jak najbardziej i co więcej, w świetle brzmienia unijnej dyrektywy istnieją duże szanse na korzystne rozstrzygnięcie trybunału. Oznaczałoby to szanse dla polskich rolników na odzyskanie kwot VAT, których zwrotu odmówiły wcześniej organy podatkowe, a także kwot, o które podatnicy z ostrożności w ogóle się o nie ubiegali.

Kto miałby szansę na odzyskanie podatku?

Trzeba jednak pamiętać o przedawnieniu możliwości skorygowania rozliczeń VAT po pięciu latach. Co istotne, jeśli podatek w ogóle nie został zadeklarowany do odliczenia, to bieg terminu przedawnienia jest liczony od początku roku, w którym wystąpiło prawo do odliczenia (art. 86 ust. 13 ustawy o VAT). Chcąc więc uchronić odliczenie VAT z 2016 r. przed przedawnieniem, należałoby jeszcze przed końcem 2020 r. złożyć korekty deklaracji VAT wraz z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty za poszczególne okresy 2016 r.

Podobny zabieg trzeba by wykonać przed końcem 2021 r. w odniesieniu do faktur z 2017 r., ponieważ najprawdopodobniej w przyszłym roku nie doczekamy się jeszcze rozstrzygnięcia TSUE. Pozytywne rozstrzygnięcie unijnego trybunału otworzy również furtkę podatnikom, którzy już przegrali swoje sprawy w organach podatkowych lub w sądach. Podatnicy ci, powołując się na korzystne orzeczenie, będą mogli żądać wznowienia postępowania podatkowego lub sądowo-administracyjnego, a także zwrotu nadpłaty lub stwierdzenia nadpłaty podatku. Wybór właściwej formy wzruszenia ostatecznych rozstrzygnięć będzie zależeć od etapu, na którym znajduje się dana sprawa. 

orzecznictwo

Postanowienie NSA z 22 lipca 2020 r., sygn. akt I FSK 2024/17. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia