statystyki

Stypułkowski: Warto po raz kolejny przemyśleć podatek bankowy [OPINIA]

autor: Cezary Stypułkowski10.07.2020, 19:00
W krajach zachodnich ten podatek miał być rekompensatą za środki budżetowe skierowane na ratowanie banków zagrożonych upadłością w wyniku kryzysu finansowego 2008‒2010 albo pobierano go w celu budowy dodatkowego funduszu na wypadek przyszłego krachu. W Polsce nie było kryzysu bankowego, przynajmniej w sektorze komercyjnym

W krajach zachodnich ten podatek miał być rekompensatą za środki budżetowe skierowane na ratowanie banków zagrożonych upadłością w wyniku kryzysu finansowego 2008‒2010 albo pobierano go w celu budowy dodatkowego funduszu na wypadek przyszłego krachu. W Polsce nie było kryzysu bankowego, przynajmniej w sektorze komercyjnymźródło: ShutterStock

Podatek bankowy jest tematem licznych wystąpień przedstawicieli środowiska bankowego od momentu złożenia w Sejmie projektu ustawy jesienią 2015 r. Te głosy koncentrowały się na jego negatywnych stronach: zasadności, konstrukcji, sposobie naliczania czy wysokości. Rządzący nigdy nie podjęli dyskusji. Mimo wszystko warto po raz kolejny do sprawy powrócić.

Po pierwsze, po ponad czterech latach obowiązywania podatku można już ocenić jego skutki i porównać je z założeniami. Po drugie, pandemia wywołała radykalną zmianę warunków funkcjonowania sektora bankowego. Mam na myśli kryzys wywołany decyzjami o zamrożeniu gospodarki, zwiększenie podaży pieniądza w wyniku programów pomocowych i drastyczny spadek stóp procentowych. I po trzecie, 22 czerwca 2020 r. rząd Słowacji podpisał porozumienie z miejscowym związkiem banków, zakładające zastąpienie podatku zobowiązaniem ze strony kredytodawców do większego finansowania gospodarki. mBank działa na Słowacji w formie oddziału i w ostatnich latach był ofiarą podwójnego opodatkowania podatkiem bankowym: płaciliśmy go według formuły słowackiej w Bratysławie i od aktywów generowanych na Słowacji w Warszawie.

W krajach zachodnich ten podatek miał być rekompensatą za środki budżetowe skierowane na ratowanie banków zagrożonych upadłością w wyniku kryzysu finansowego 2008‒2010 albo pobierano go w celu budowy dodatkowego funduszu na wypadek przyszłego krachu. W Polsce nie było kryzysu bankowego, przynajmniej w sektorze komercyjnym. Nie było zatem żadnego tytułu, aby budżet państwa miał „odzyskiwać” jakiekolwiek środki, u nas cel był wyłącznie fiskalny. Jak to określono w pierwszym zdaniu uzasadnienia ustawy: celem „jest pozyskanie dodatkowego źródła finansowania wydatków budżetowych, w szczególności wydatków społecznych”.

W większości krajów podstawą opodatkowania nie są aktywa banków, lecz pasywa pomniejszone o fundusze własne i depozyty objęte systemem gwarancyjnym. Takie rozwiązanie zastosowano m.in. w Austrii, Holandii czy Wielkiej Brytanii. W tej ostatniej podstawę opodatkowania obniżono ponadto o aktywa płynne i zastosowano kompensowanie aktywów i zobowiązań wobec tego samego kontrahenta. Takie rozwiązanie ma zmniejszać skłonność do ekspansji w oparciu o finansowanie typu hurtowego (np. depozyty krótkoterminowe o bardzo wysokich kwotach), ukierunkowując je na dostosowanie aktywów do bardziej stabilnych, rozproszonych depozytów detalicznych. W takim modelu bank nastawiony na pozyskiwanie dużej liczby drobnych depozytów od gospodarstw domowych i rozwijanie w oparciu o nie aktywności kredytowej może swobodnie zwiększać rozmiary działalności bez negatywnych konsekwencji podatkowych. W przyjętym u nas, dość topornym modelu każde zwiększenie aktywów kredytowych pociąga za sobą konieczność zapłacenia podatku, a więc i jego uwzględnienia w kalkulacji opłacalności, a w ślad za tym, w marżach.


Pozostało 74% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane