ANALIZA

Ministerstwo Finansów przygotowało nowe rozporządzenie w sprawie kryteriów technicznych stosowania kas fiskalnych. Nowy akt prawny w tym zakresie ma zlikwidować uciążliwy dla podatników obowiązek przechowywania papierowych paragonów fiskalnych. I rzeczywiście, gdy to rozporządzenie wejdzie w życie, przedsiębiorcy nie będą musieli przechowywać tradycyjnych paragonów. Jest jednak pewien warunek. Podatnik będzie musiał kupić nową kasę fiskalną. Kasę z elektronicznym zapisem kopii. Co więcej, przedsiębiorca, który zdecyduje się na zakup kolejnego urządzenia, nie skorzysta ze specjalnej ulgi, jaka normalnie przysługuje przy tego typu zakupach. Podatnicy, którzy rozpoczną ewidencjonowanie obrotu i kwot podatku należnego w obowiązujących terminach, mogą bowiem odliczyć od tego podatku kwotę wydatkowaną na zakup każdej z kas rejestrujących zgłoszonych na dzień rozpoczęcia (powstania obowiązku) ewidencjonowania w wysokości 50 proc. jej ceny zakupu (bez podatku), nie więcej jednak niż 2,5 tys. zł.

Wybór należy do podatnika

Trzeba przyznać, że to ciekawa metoda znoszenia barier biurokratycznych dla przedsiębiorców. Z jednej strony podatnik nie będzie musiał przechowywać stosów paragonów, z drugiej sam za to udogodnienie będzie musiał zapłacić. Przedsiębiorca będzie miał jeszcze jedną możliwość - nie korzystać z tego udogodnienia i dalej prowadzić ewidencję, stosując dotychczaso- we urządzenia ewidencyjne i przechowywać paragony.

Bez uciążliwości

Jak podkreśla resort finansów, konieczność wydania nowego rozporządzenia w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące, oraz warunków stosowania tych kas przez podatników związana jest z potrzebą rozwiązania problemów uciążliwego przechowywania przez podatników papierowych kopii dokumentów emitowanych przez kasy do czasu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Dziś papierowe paragony trzeba przechowywać przez prawie sześć lat. Powoduje to, że gromadzone w procesie archiwizowania kopie papierowe dokumentów kasowych zajmują znaczne powierzchnie magazynowe. W konsekwencji prowadzi to do podwyższenia kosztów prowadzonej działalności gospodarczej.

W projekcie rozporządzenia nie przewiduje się odstąpienia od określania kryteriów technicznych dla kas wykonujących kopie dokumentów na nośniku papierowym. Natomiast dodany zostanie cały blok przepisów, które określają kryteria i warunki stosowania nowego typu kas, które umożliwią sporządzanie kopii drukowanych dokumentów na informatycznych nośnikach danych. Stosowanie przez podatników kas z tymi nowymi funkcjami ma wyeliminować problem magazynowania obszernej papierowej dokumentacji kasowej.

Co ważne, kasy nabyte przez użytkowników przed dniem wejścia w życie nowego rozporządzenia będą mogły być nadal przez nich stosowane do prowadzenia ewidencji obrotu i kwot podatku należnego, pod warunkiem że zapewnią prawidłowość rozliczeń podatnika oraz z zastrzeżeniem, że kasy rejestrujące wyposażone w funkcję stałą wydruku na paragonie oznaczenia waluty zł lub PLN nie będą mogły być stosowane dłużej niż do momentu, kiedy odrębne przepisy uznają złoty za prawny środek płatniczy.

Dodatkowe koszty

Projektowane zmiany będą miały wpływ na grupy podatników VAT prowadzących sprzedaż towarów i usług na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych. Zdaniem Ministerstwa Finansów zaproponowane rozwiązania, będą mieć pozytywne skutki dla tych grup podmiotów, które wybiorą metodę (i stosowanie do tego odpowiedniej kasy) archiwizowania kopii dokumentów na informatycznych nośnikach danych, uznając, że jest to dla nich dogodniejsza forma ewidencji pod względem technicznym oraz ponoszonych kosztów.

Jednocześnie Ministerstwo Finansów podkreśla, że wprowadzenie projektowanych rozwiązań nie powinno spowodować ujemnych skutków budżetowych. Podatnicy prowadzący już działalność i stosujący kasy, którzy zechcą skorzystać z proponowanego nowego sposobu archiwizowania kopii dokumentów kasowych, nie będą (poza nielicznymi nowymi wyjątkami) podmiotami, którym będzie przysługiwać prawo zwrotu wydatków poniesionych z tytułu zakupu kasy. W konsekwencji nowe przepisy nie wpłyną na budżet państwa, ale z pewnością wpłyną na budżet przedsiębiorców. Ci, którzy z ministerialnego udogodnienia będą chcieli skorzystać, sami będą musieli za nie zapłacić.

Projekt zostanie skierowany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych.

OPINIA

PIOTR MARZEC,

ekspert z fimry Novitus

Kasy z elektronicznym zapisem kopii będą droższe od swoich odpowiedników, w których stosuje się kopię zapasową (wydruk). Wynika to głównie z wyższych parametrów technicznych, które kasy z kopią elektroniczną będą musiały spełnić, jak np.: większa pamięć fiskalna i podręczna; silniejszy procesor. Dodatkowo dochodzi kwestia nośnika: może być nośnik droższy (np. karta typu SD) lub tańszy (np. płyta DVD), jednak w przypadku tego tańszego konieczne będzie wykorzystywanie dodatkowego programu i sprzętu do nagrywania.

Oczywiście po drugiej stronie mamy oszczędności związane z brakiem konieczności drukowania kopii. Jednak w przypadku mniejszych (i tańszych) kas fiskalnych oszczędności te sprowadzają się do kosztu nawijacza i silniczka (w sumie kilka złotych), gdyż w takich kasach wykorzystywane są pojedyncze mechanizmy drukujące, które równocześnie drukują paragon dla klienta i kopię. Przy kopii elektronicznej te same mechanizmy będą drukowały tylko paragon. Przy dużych i droższych kasach z dwoma mechanizmami drukującymi będzie możliwość zrezygnowania z jednego, jednak zaoszczędzona w ten sposób kwota będzie dużo mniejsza.

Obecnie można stosować wariant pośredni, zwany elektroniczną archiwizacją danych. Jest on jednak bardzo wąsko stosowany. Nie pozwala na zrezygnowanie z dodatkowego wydruku kopii, a jedynie umożliwia krótsze przechowywanie rolek z kopii (sześć miesięcy po rozliczeniu roku obrachunkowego zamiast pięciu lat). Archiwizacja w tym przypadku odbywa się na płytach, z wykorzystaniem dodatkowego sprzętu i oprogramowania do nagrywania. Niewielka liczba klientów jak dotąd zdecydowała się na takie rozwiązanie.