Można też rozliczyć ulgę wstecz – składając korektę – jeżeli nie minął okres przedawnienia. Przykładowo, jeżeli podatnik w połowie 2019 r. dostał orzeczenie o niepełnosprawności, które potwierdza, że niepełnosprawność istnieje od kilku lat – to za te lata może złożyć korektę.

Ustawa o PIT, w ramach ulgi rehabilitacyjnej przewiduje odliczenia limitowane i nielimitowane. W dzisiejszym odcinku skupię się na tych pierwszych – limitowanych. Będę mówiła o możliwości odliczeń – przy założeniu, że podatnik ma do nich prawo bo np. ma orzeczenie o niepełnosprawności, albo ma na utrzymaniu rodzica z takim orzeczeniem lub niepełnosprawne dziecko.

Należy też pamiętać, że podatnik odliczający wydatki rehabilitacyjne dotyczące osoby niepełnosprawnej będącej na jego utrzymaniu powinien być przygotowany na to, że będzie musiał wykazać organowi podatkowemu, że faktycznie osoba niepełnosprawna jest na jego utrzymaniu, tzn. podatnik zapewnia jej środki do życia, ponosi koszty związane z wyżywieniem, mieszkaniem oraz innymi potrzebami osoby niepełnosprawnej.

➡️ Słuchaj podcastów DGPtalk: Obiektywnie o Biznesie:

Spotify http://prawna.pl/spotify
iTunes Podcast http://prawna.pl/itunes
Google Podcast http://prawna.pl/google
Strona DGPtalk https://podcast.gazetaprawna.pl

Każda osoba niepełnosprawna i osoba posiadająca na utrzymaniu osobę niepełnosprawną dysponuje "własnym" limitem. Dotyczy to także każdego z małżonków będących osobami niepełnosprawnymi.
Podobnie jest w przypadku rodziców, którzy łożą na utrzymanie niepełnosprawnego dziecka. W przypadku wydatków limitowanych, każdemu z rodziców przysługuje własny limit. Nie ma przy tym znaczenia czy pozostają oni w związku małżeńskim, czy też nie.

Tylko jeden limit ma osoba niepełnosprawna, nawet jeżeli ma na utrzymaniu jedną, dwie czy więcej osób niepełnosprawnych.

Odliczeniami limitowanymi są wydatki związane z autami i psami asystującymi. Zalicza się do nich także koszty poniesione na opłacenie przewodników osób niewidomych I lub II grupy inwalidztwa oraz osób z niepełnosprawnością narządu ruchu zaliczonych do I grupy inwalidztwa. W tych trzech przypadkach rocznie można odliczyć maksymalnie 2280 zł. Trzeba pamiętać, że nie jest to ryczałt - odlicza się wydatki faktycznie poniesione.

Ograniczona kwotowo jest też preferencja na leki – i od niej zacznę. Odliczyć można kwotę stanowiącą różnicę pomiędzy faktycznie poniesionymi wydatkami w danym miesiącu a kwotą 100 zł.

Załóżmy, że w 2019 r. co miesiąc podatnik wydał 300 zł na leki. Oznacza to, że w rozliczeniu za ten rok może odliczyć 2400 zł – przez 12 miesięcy bowiem miał nadwyżki ponad limit - 200 zł. Gdyby co miesiąc wydał 90 zł nie mógłby nic odliczyć.

Zasada jest taka, że z tej z ulgi może korzystać wyłącznie osoba z orzeczoną niepełnosprawnością, jeżeli lekarz specjalista stwierdzi, że powinna ona stale lub okresowo stosować pewne lekarstwa. Ponieważ w ustawie nie ma mowy w jakiej formie lekarz powinien to zrobić - wystarczy ustne zalecenie. Jednak dla celów dowodowych warto uzyskać odpowiednie zaświadczenie.

Powinno z niego wynikać, kto i kiedy je wystawił oraz jakie leki i przez jaki czas powinny być przyjmowane przez wymienioną z imienia i nazwiska osobę niepełnosprawną. Ważne jest również, aby zaświadczenie jednoznacznie określało, jak długo leki mają być stosowane (stale lub czasowo).

Należy pamiętać, że zalecającym leki musi być lekarz posiadający specjalizację w określonej dziedzinie medycyny, np. onkolog, okulista, dermatolog itp., jak również lekarz podstawowej opieki medycznej, o ile posiada określoną specjalizację. Nie może to być lekarz, który ma tylko uprawnienia do wykonywania zawodu, ale bez specjalizacji.

Prawo do ulgi przysługuje na wszystkie leki niezależnie od tego, czy związane są ze schorzeniem, w związku z którym orzeczono niepełnosprawność, czy też z jakimkolwiek innym.

Należy pamiętać, że nie wszystkie preparaty zalecane przez lekarzy można odliczyć – potwierdzają to interpretacje podatkowe. Nie można odliczyć wydatków na to, co nie jest lekiem czyli na przykład: suplementy diety, preparaty ziołowe, cewniki oraz pieluchomajtki, które należą do kategorii środków higienicznych. Problem może się pojawić w przypadku odliczenia opatrunków i środków dezynfekcyjnych, których nie ma w wykazie produktów leczniczych.

Można natomiast odliczyć np. preparaty do iniekcji dostawowych, bo są lekami (gotowymi) w rozumieniu prawa farmaceutycznego.

Warunkiem skorzystania z ulgi na leki jest posiadanie dokumentów stwierdzających poniesienie kosztów. Mogą to być np. faktury czy rachunki wystawione przez aptekę albo dowód wpłaty, z których powinno jednoznacznie wynikać, kiedy nastąpiła sprzedaż, kto jej dokonał oraz dla kogo jest lek. Nie można dokonać odliczenia na podstawie paragonu.

Kolejna rzecz to koszty ponoszone na wykorzystywanie auta. W ramach ulgi można odliczyć wydatki na używanie samochodu osobowego, stanowiącego własność (współwłasność) osoby niepełnosprawnej lub podatnika, mającego na utrzymaniu osobę niepełnosprawną.

Liczą się wszelkie przejazdy np. do lekarza, do pracy, na zakupy. W tym przypadku nie ma wymogu gromadzenia dokumentów potwierdzających wysokość poniesionych kosztów. Jednak na żądanie fiskusa podatnik musi przedstawić dowody niezbędne do ustalenia prawa do odliczenia.

Potrzebny jest więc dowód rejestracyjny pojazdu (z którego wynika, że niepełnosprawny jest właścicielem lub współwłaścicielem auta), orzeczenie o niepełnosprawności i OC pojazdu. Nie trzeba posiadać prawa jazdy. Przepisy nie nakładają bowiem obowiązku kierowania pojazdem, który jest używany przez osobę niepełnosprawną.

Należy też pamiętać, że inny tytuł prawny do samochodu, np. umowa najmu, użyczenia, nie uprawnia do ulgi. W ramach preferencji nie można też uwzględnić wydatków związanych z autem, które należy do innej osoby, lub które jest własnością lub współwłasnością podatnika, ale w dowodzie rejestracyjnym jest oznaczone jako ciężarowe.

Przepisy pozwalają, też odliczyć od dochodu wydatki na opłacenie przewodników np. osób niewidomych z niepełnosprawnością narządu ruchu.

Z tej ulgi nie można skorzystać w przypadku opłacania przewodnika dla niewidomych małoletnich dzieci. Posiadają one bowiem orzeczenie o niepełnosprawności, wydane na podstawie odrębnych przepisów dotyczących osób, które nie ukończyły 16. roku życia (nie ma orzeczonej grupy). Natomiast ta ulga podatkowa przewidziana jest tylko dla osób niewidomych I lub II grupy inwalidztwa oraz osób z niepełnosprawnością narządu ruchu zaliczonych do I grupy inwalidztwa.

Preferencja nie dotyczy tez przypadków, gdy rodzice sami zajmują się np. dorosłym niewidomym dzieckiem, które mają na utrzymaniu.

Fiskus stoi bowiem na stanowisku, że działania matki lub ojca stanowią formę realizacji rodzinno-prawnych instytucji wzajemnej pomocy między rodzicami a dziećmi. Podobnie jest w przypadku małżonków. Gdy przewodnikiem podatnika jest małżonek, nie można skorzystać z ulgi. Zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym (małżonkowie są zobowiązani do wspólnego pożycia i do wzajemnej pomocy. Codzienna pomoc współmałżonka nie jest tożsama z opłaceniem przewodnika.

Ulga nie przysługuje też jeżeli kierowca taksówek odprowadza niepełnosprawnego pod wskazany adres lub załatwia z nimi drobne sprawy. Niepełnosprawny płaci bowiem za przejazd taksówką, czyli za usługę transportu. Nie należy oczekiwać, że taksówkarz przyzna, iż uzyskał przychód ze świadczenia innych usług niż taksówkowe.

Nie można też skorzystać z podwójnego odliczenia. Podatnik będący osobą niewidomą nie może korzystać z podwójnej ulgi z tego samego tytułu, tj. opłacenia przewodnika w jednym przypadku jako osoba niewidoma, a w drugim jako osoba niepełnosprawna ruchowo.

W tym przypadku również przepisy nie wymagają posiadania sformalizowanych dokumentów stwierdzających ich wysokość. Jednak na żądanie organów podatnik musi przedstawić dowody niezbędne do ustalenia prawa do odliczenia, w szczególności wskazać z imienia i nazwiska osoby, które opłacono w związku z pełnieniem przez nie funkcji przewodnika, bowiem poniesienie wydatku musi być faktem.