Warunkiem odliczeń będzie pomyślne przejście „testu kulturowego”. O tym, który projekt go spełni, zdecyduje resort kultury
Rządowy projekt ustawy o finansowym wspieraniu produkcji kulturowych gier wideo nie został jeszcze złożony w Sejmie i do końca bieżącego roku już tam nie trafi. Ale to nie opóźni wprowadzenia ulg podatkowych w tym sektorze.
- Przewidujemy, że ustawa o wspieraniu produkcji kulturowych gier wideo wejdzie w życie w połowie 2019 r. Producenci nie muszą się jednak obawiać: ulgi będzie można stosować do kosztów poniesionych w całym roku – zapewnia wiceminister kultury Paweł Lewandowski.
Reklama
Producenci gier wideo będą mogli odliczyć od podstawy podatku dochodowego kwotę poniesionych na tworzenie gier wideo kosztów wydatków kwalifikowanych, czyli spełniających ustawowe kryteria. Przy stawce podatku 19 proc. oszczędzą 19 zł z każdych wydanych na produkcję gier 100 zł. Warunkiem ulgi będzie pomyślne przejście „testu kulturowego”. Czy dany projekt spełnia ten warunek, będzie oceniać resort kultury. Wśród decydujących kryteriów będą: miejsce akcji, główni bohaterowie, obecność w grze elementów dziedzictwa kulturowego lub historycznego, innowacje, produkcja większości elementów gry w Polsce, ale także zatrudnienie przy produkcji obywateli lub rezydentów Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Wartość udzielanych producentom gier ulg podatkowych resort kultury szacuje na 25 mln zł rocznie. Ministerstwo uważa, że zachęty finansowe rozpędzą ten sektor, a to z kolei „może w istotny sposób przyczyniać się do rozwoju gospodarczego Polski”. W efekcie zdaniem urzędników podatki od zwiększonych przychodów i zysków producentów w pierwszych czterech latach dadzą budżetowi państwa dodatkowo prawie 130 mln zł (średnio 32 mln zł rocznie).

Reklama
Podobne mechanizmy funkcjonują w krajach, których rynki gier wideo należą do światowej czołówki, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie czy Wielkiej Brytanii. Nad wprowadzeniem takich rozwiązań pracują też Niemcy (Bawaria), Belgia, Włochy i Dania. W tej sytuacji stymulacja tego sektora według Ministerstwa Kultury jest konieczna dla utrzymania konkurencyjności polskich producentów.
Polski mechanizm będzie wykorzystywał rozwiązania z modelu brytyjskiego (Video Games Tax Relief) i francuskiego (Crédit d’impôt jeu vidéo).
Gry wideo to jeden z najszybciej rosnących sektorów rynku rozrywki na świecie. Według przewidywań PwC jego globalna wartość do końca br. wyniesie 116 mld dol., a w 2022 r. będzie to 148 mld dol. Do tego czasu obroty na rynku gier wideo będą rosły na świecie średnio o 7,1 proc. rocznie. W Polsce wzrost ma być jeszcze szybszy – w tempie 10,6 proc. rocznie. W tym roku krajowy rynek jest oceniany na 1,8 mld zł, w 2022 r. jego wartość przekroczy 2,7 mld zł.
Resort kultury podaje, że w ubiegłym roku sektor gier wideo generował 0,1 proc. polskiego PKB. W przodujących pod tym względem krajach, jak Japonia, Korea Południowa, Chiny, wartość ta była dwa–trzy razy większa.
Z raportu „Kondycja polskiej branży gier 2017” wynika, że w Polsce działa ok. 330 firm tworzących gry. Kilkanaście to spółki notowane na giełdzie. W sumie branża zatrudnia ponad 4 tys. osób.
Eksperci firmy doradczej PwC oceniają, że głównym hamulcem rozwoju sektora gier wideo w Polsce są wysokie podatki oraz odpływ wykwalifikowanych specjalistów za granicę. Według nich nowa ustawa nie tylko zapewni rozwój branży, lecz także „przyczyni się do powstania nowych miejsc pracy i promocji dziedzictwa kulturowego Polski na arenie międzynarodowej”. A Ministerstwo Kultury liczy na powrót do Polski fachowców, „którzy wyemigrowali ze względu na lepsze perspektywy rozwoju zawodowego oraz wyższe zarobki”.