Podstawowa zasada polega na tym, że z ulgi może skorzystać tylko taki podatnik, na utrzymaniu którego pozostają osoby, które można określić - w pewnym uproszczeniu - członkami najbliższej rodziny.

Granica dochodów

Istnieje przy tym zastrzeżenie dotyczące sytuacji materialnej tych osób. Aby móc skorzystać z ulgi, mogą one uzyskiwać dochody, ale stosunkowo niskie. Tę granicę określono w ustawie o PIT. Wynika z niej, że podatnik może skorzystać z odliczenia od dochodu wydatków poniesionych na cele rehabilitacyjne na rzecz będących na jego utrzymaniu osób niepełnosprawnych zaliczanych do najbliższej rodziny, jeżeli w roku podatkowym dochody znajdującej się na utrzymaniu podatnika osoby niepełnosprawnej nie przekraczają 9120 zł. Należy pamiętać, że przepis mówi o dochodach, a nie przychodach osoby niepełnosprawnej. Dochód ten należy zatem rozumieć jako kwotę przychodu osoby niepełnosprawnej pomniejszonego o koszty uzyskania tego przychodu. Dochód ten obejmuje natomiast składki płacone ewentualnie przez osobę niepełnosprawną na ubezpieczenia społeczne. Ustalając zatem wspomniany limit dochodów, od wynagrodzenia brutto będącej na naszym utrzymaniu osoby niepełnosprawnej możemy odjąć koszty uzyskania przychodów (np. zryczałtowane koszty przewidziane dla osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę) - oczywiście o ile prawo do kosztów osobie tej przysługuje. Natomiast jeśli od takiego wynagrodzenia odprowadzono składki na ubezpieczenia społeczne, nie pomniejszają one dochodu dla celów ustalenia omawianego limitu.

Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w jednym ze swoich wyroków, ulgi podatkowe są wyjątkami od zasady równości i powszechności opodatkowania. Zatem przepisy stanowiące ulgi powinny być interpretowane ściśle i niedopuszczalna jest ich interpretacja rozszerzająca.

Pojęcie utrzymania

Do nabycia prawa do skorzystania z ulgi konieczne jest wyczerpujące spełnienie wszystkich warunków przewidzianych przez prawo. Sąd wyjaśnił, że dla odliczenia należy udowodnić, że podatnik utrzymuje osobę niepełnosprawną. Zdaniem sądu oznacza to, że jest on zobowiązany zapewniać środki do życia, ponosić koszty związane z czyimś wyżywieniem, mieszkaniem i innymi potrzebami (wyrok NSA z 12 lipca 2000 r., sygn. I SA/Lu 535/99, niepublikowany).