Podatek od dochodu z obrotu kryptowalutami wyniesie 19 proc. Straty nie będzie można odliczać od dochodu np. z firmy. Wymiana jednej e-waluty na drugą ma być neutralna.
Reklama



To, jak ma być opodatkowany obrót kryptowalutami (takimi jak np. bitcoin, ethereum, ripple, litecoin, XRP, neo), zostało ujawnione w piątek, w projekcie dużej nowelizacji ustaw o PIT i CIT oraz ordynacji podatkowej. Zmiany mają obowiązywać od 1 stycznia 2019 r.

Kapitały pieniężne

Przychód z obrotu kryptowalutami ma być opodatkowany PIT tak, jak z kapitałów pieniężnych, nawet gdy będzie on osiągany w ramach działalności gospodarczej. W ustawie o CIT będzie to przychód z zysków kapitałowych.
To oznacza, że straty z obrotu e-walutami nie będzie można odliczyć od dochodów z działalności gospodarczej, a także – jak wynika z projektu – od dochodu ze sprzedaży akcji i udziałów. Będzie wyraźny zakaz kompensowania tych strat.
Będzie natomiast można przy obliczaniu dochodu uwzględniać koszty związane z obrotem e-walutami.

Według stawki 19 proc.

Zarówno osoby fizyczne, jak i prawne zapłacą podatek według stawki 19 proc.
– Dziś indywidualni inwestorzy płacą od tego dochodu PIT według stawek 18 i 32 proc. Po zmianach wyniesie on zawsze 19 proc. – mówi Krzysztof Burzyński, doradca podatkowy i partner w BTTP.
Na nowych przepisach mogą jednak stracić osoby prowadzące działalność gospodarczą. – Dziś w ramach obrotu bitcoinami mogą one łączyć przychody z biznesu (np. z działalności IT) ze stratami z obrotu e-walutami. Po zmianach stracą taką możliwość – wskazuje Rafał Sidorowicz, doradca podatkowy i menedżer w MDDP.
– Podatek będzie ustalany na zasadach właściwych dla dochodu z udziałów, akcji i instrumentów finansowych – wyjaśnia Łukasz Kempa, starszy konsultant w Grant Thornton.

Co dochodem, a co kosztem

Przychód będzie powstawał, gdy podatnik:
– wymieni walutę wirtualną na tradycyjne pieniądze (złote, euro, dolary), czyli sprzeda ją: na giełdzie, w kantorze oraz na wolnym rynku;
– zapłaci kryptowalutą za towar, usługę lub prawo majątkowe;
– ureguluje e-walutą swoje zobowiązania.
Opodatkowany będzie dochód, co oznacza, że przychód z obrotu kryptowalutami będzie można pomniejszyć o koszty ich uzyskania. Kosztami tymi będą udokumentowane wydatki na nabycie e-walut w danym roku, ale wyłącznie bezpośrednio związane z ich nabyciem i sprzedażą, a więc np. z założeniem i prowadzeniem rachunku. – Kosztem mogą być też np. opłaty transakcyjne, jak prowizje – dodaje Krzysztof Burzyński.
Przychodu nie będzie można natomiast pomniejszyć o koszty pożyczek i kredytów na zakup kryptowaluty.
Krzysztof Burzyński dodaje, że skoro obrót kryptowalutami będzie zaliczany do kapitałów pieniężnych, a nie do przychodów z działalności gospodarczej, to podatnicy nie będą mogli też uwzględniać w kosztach wydatków np. na utrzymanie biura, komputery i biuro rachunkowe.

Koszty w zeznaniu

Wszystkie koszty poniesione w danym roku trzeba będzie wykazać w zeznaniu rocznym, niezależnie od tego, czy podatnik w tym samym roku uzyska przychód. Nie trzeba będzie identyfikować konkretnych kosztów z konkretnymi przychodami. Jeżeli koszty danego roku podatkowego (np. 2019 r.) przewyższą uzyskane w tym roku przychody, to będzie je można odliczyć w roku następnym (2020 r.).
Podatnicy będą musieli sami rozliczyć dochód w zeznaniu, bez pośrednictwa płatników. Nie dostaną więc żadnej informacji o swoich przychodach i dochodach ze sprzedaży kryptowalut. Według MF jest to naturalne, ponieważ przy większości takich transakcji dane nabywcy i zbywcy waluty wirtualnej nie są weryfikowane.

Kiedy przychód

Jeżeli podatnik będzie „kopał” wirtualną walutę na własny rachunek i sam ją sprzedawał (np. płacił nią za towary i usługi), to przychód powstanie u niego w momencie sprzedaży (zapłaty). Będzie to przychód z kapitałów pieniężnych (zysków kapitałowych).
Jeżeli będzie to robił na cudze zlecenie (np. umowa zlecenia, umowa o pracę), to wartość wirtualnych walut, które otrzyma w ramach wynagrodzenia, będzie opodatkowana jak wynagrodzenie za pracę lub za zlecenia. Natomiast w momencie, gdy je sprzeda (zapłaci nimi), będzie miał już przychód z kapitałów pieniężnych (zysków kapitałowych).

Co z zamianą?

Zamiana jednej kryptowaluty na inną (np. bitcoina na ethereum) będzie obojętna podatkowo, niezależnie od tego, czy podatnik dokona jej na giełdzie, czy w inny sposób.
Obecnie jest to jeden z głównych problemów podatkowych związanych z e-walutami – jak obliczyć dochód z zamiany. W sądach podatnicy spierają się z fiskusem o to, czy w przypadku zamiany kryptowalut w ogóle można mówić o przychodzie.
– Do momentu sprzedaży waluty wirtualnej za walutę tradycyjną lub wymiany jej na towar bądź usługę nie można określić, ile faktycznie podatnik zarobił na obrocie określonymi jednostkami – mówi Łukasz Kempa.
Na dodatek – jak wskazuje Krzysztof Burzyński – giełdy kryptowalutowe umożliwiają określenie historycznej wartości kryptowaluty w minucie, ale nie w sekundzie, a w ciągu minuty wahania kursów jednej kryptowaluty do innej mogą być bardzo duże.
Dlatego – zdaniem ekspertów – opodatkowanie kryptowalut jedynie w momencie ich wymiany na tradycyjne waluty (lub zapłaty za towary lub usługi) to najlepsze rozwiązanie z możliwych.
Etap legislacyjny
Projekt