O planach rezygnacji z PCC pisaliśmy już w kwietniu w artykule „Bitcoinowcy nie płacą PCC” (DGP nr 79/2018). Wówczas jednak wiceminister finansów Paweł Gruza zapowiedział, że rozwiązanie będzie dotyczyło zarówno bieżących, jak i przeszłych transakcji.
Z projektu rozporządzenia wynika natomiast, że preferencja ma mieć zastosowanie dopiero do umów zawartych od dnia wejścia w życie rozporządzenia (tj. 13 lipca 2018 r.) do końca czerwca 2019 r.
Reklama
Dzięki temu podatnicy nie będą musieli też składać deklaracji podatkowych w zakresie PCC – podkreśliło Ministerstwo Finansów w uzasadnieniu.
Problem pojawił się wskutek wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 marca 2018 r. (sygn. akt II FSK 488/16). Choć spór toczył się o PIT, to sąd nie miał wątpliwości, że obrót kryptowalutami dotyczy praw majątkowych. To oznaczałoby, że jest od niego PCC.
Rozwiązanie zawarte w rozporządzeniu jest czasowe i pozwoli na przygotowanie rozwiązań systemowych – wyjaśniło Ministerstwo Finansów. Przyznało, że w tym przypadku zmiany w prawie podatkowym nie nadążyły za gospodarczymi.
W resorcie trwają prace nad nowelizacją ustawy o PCC. Z nieoficjalnych informacji wynika, że MF połączy w tym zakresie siły z urzędnikami Komisji Nadzoru Finansowego. Niezależnie od kwestii PCC nierozwiązany pozostaje problem z opodatkowaniem dochodu z obrotu kryptowalutami. Pisaliśmy o tym w artykule „Jest bałagan z rozliczaniem podatku od transakcji kryptowalutowych” (DGP nr 109/2018). Pojawiają się sprzeczne wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych (z 11 kwietnia br., sygn. akt I SA/Gl 248/18, z 9 maja br. sygn. akt I SA/Ol 201/18, i z 6 czerwca br. sygn. akt I SA/Bk 225/18).
Na dodatek różne interpretacje zaczął wydawać dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.
Etap legislacyjny
Projekt rozporządzenia w sprawie zaniechania poboru PCC od umowy sprzedaży lub zamiany waluty wirtualnej – w konsultacjach