STAN FAKTYCZNY

Spółka akcyjna wystąpiła o interpretację podatkową w sprawie opodatkowania VAT. Wyjaśniła, że prowadzi działalność gospodarczą w zakresie wydawania i sprzedaży czasopism. Celem uatrakcyjnienia oferty i zwiększenia ilości sprzedawanych czasopism dołącza do nich różnego rodzaju towary, które nie są wywarzane metodami poligraficznymi (gadżety). Spółka zapytała, w jaki sposób powinna rozliczać VAT w odniesieniu do towarów wytwarzanych metodą inną niż poligraficzna, załączanych przez nią do sprzedawanych czasopism.

UZASADNIENIE

Interpretacja organów podatkowych nie satysfakcjonowała podatniczki. W ocenie organów obu instancji opodatkowaniu podlega każde przekazanie towarów, w tym również na cele niezwiązane z prowadzonym przedsiębiorstwem. Oznacza to, że przekazanie towarów na cele związane z prowadzonym przedsiębiorstwem - tak jak to ma miejsce w niniejszej sprawie - również podlega opodatkowaniu VAT. Spółka nie chciała zgodzić się ze stanowiskiem, że gdy gadżety nie spełniają definicji prezentów o małej wartości, dołączenie ich do czasopism - jeśli jest związane z prowadzonym przedsiębiorstwem - stanowić będzie dostawę towarów podlegającą opodatkowaniu, z uwzględnieniem stawek właściwych dla danego towaru.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę spółki, ale nie z powodów podnoszonych w skardze. Jak zauważył sąd, skarżąca zaznaczyła we wniosku o interpretację, że nie prowadzi ewidencji osób, którym przekazywane są gadżety. Dołączanie do gazet różnego rodzaju gadżetów w celu zwiększenia ich atrakcyjności, i w konsekwencji również wielkości sprzedaży, jest czynnością związaną z prowadzonym przez spółkę przedsiębiorstwem. Sąd nie miał wątpliwości, że przekazanie tych gadżetów wiąże się z jej działalnością gospodarczą. W opinii Sądu jednakże dalsze ustalenia w przedmiocie opodatkowania tego przekazania towarów opierają się na błędnym założeniu, że dołączenie do czasopism gadżetów traktować należy jako nieodpłatne przekazanie towarów. Sad tego poglądu nie podzielił.

Jak zauważył sąd, w przypadku tzw. nakładu dzielonego treść danego czasopisma, jego zawartość, ilość stron itp. jest identyczna. Za każdym razem sprzedawane jest dokładnie to samo czasopismo. Jedynym elementem różnicującym czasopisma sprzedawane po odmiennych cenach. Skoro zatem dołączenie gadżetu powoduje wzrost ceny czasopisma, znaczy to, że nabywca, kupując czasopismo z gadżetem - droższe niż czasopismo bez gadżetu, płaci również za gadżet. Co więcej, mając do wyboru identyczne czasopismo tańsze (bez gadżetu) oraz droższe (z gadżetem), godzi się na zapłatę wyższej ceny właśnie z uwagi na gadżet, w istocie - w celu jego nabycia. Nie jest więc tak, jak twierdzi spółka, że gadżet wydawany jest klientowi nieodpłatnie.

Zdaniem sądu za cenę nabycia gadżetu przez kupującego uznać należy różnicę w cenie pomiędzy czasopismem, do którego jest on dołączony, a czasopismem sprzedawanym osobno. Kwota ta odzwierciedla zarówno ustaloną przez sprzedawcę cenę gadżetu, jak i koszt ewentualnego dołączenia tego gadżetu do czasopisma (np. ofoliowanie, naklejenie gadżetu na jedną ze stron czasopisma itp.). Suma tych elementów składa się na ostateczną cenę, jaką kupujący płaci za gadżet.

Zdaniem WSA gadżet nie jest prezentem dołączanym gratis do czasopisma. Stanowisko odmienne mogłoby być rozważane, gdyby cena czasopisma z gadżetem oraz bez gadżetu była taka sama. Nabywca mógłby wtedy zdecydować, czy chce taki prezent otrzymać, czy też nie. Niezależnie od swojej decyzji płaciłby jednak taką samą cenę. Dołączanie gadżetów do czasopism oraz sprzedawanie ich po cenie wyższej niż sprzedaż samego czasopisma stanowi w ocenie sądu w całości odpłatną dostawę towarów. Stawkę podatku należy ustalać osobno w odniesieniu do samego czasopisma oraz osobno dla dołączanego do niego gadżetu.

Wyrok WSA w Warszawie z 23 maja 2007r., niepublikowany

SYGN. AKT III SA/Wa 2752/06

ALEKSANDRA TARKA