Stan na koniec sierpnia? 86 radców prawnych znalazło się już poza szeregami Krajowej Administracji Skarbowej. Czterech kolejnych pożegna się w najbliższym czasie.
Takie informacje zebraliśmy w 16 izbach administracji skarbowej.
Odchodzący prawnicy, to około jednej piątej wszystkich radców, jacy są zatrudnieni w KAS (na koniec czerwca takich etatów było 400).
Rafał Stankiewicz, kierownik Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych, ocenia, że exodus specjalistów to poważny cios dla struktur fiskusa.
Reklama
– Odchodzą znakomici fachowcy, którzy gwarantowali obsługę prawną na najwyższym poziomie – mówi w rozmowie z DGP.
Zastrzega też, że Krajowa Rada Radców Prawnych (KRRP) ciągle bada przyczyny decyzji prawników rezygnujących z pracy w KAS. Za wcześnie więc na konkretne wnioski.

Reklama
Co na to wszystko KAS? Z udzielonej DGP odpowiedzi wynika, że nie podziela obaw samych prawników. Biuro prasowe KAS przypomina, że do tej pory w strukturach fiskusa zatrudnionych było wielu pracowników, którzy posiadali uprawnienia radcy prawnego, ale nie wykonywali jego zadań. Niewykluczone więc, że to właśnie oni będą zainteresowani udziałem w wewnętrznej rekrutacji, której przeprowadzenie pozwoli wypełnić luki w gronie specjalistów.
–Dyrektorzy poszczególnych izb administracji skarbowych (IAS) mogą rozważyć przeprowadzenie naborów na te stanowiska – sugeruje biuro prasowe KAS. Przypomina też, że szef KAS nie posiada uprawnień, aby ingerować w sferę indywidualnych stosunków pracy, jakie łączą poszczególnych zatrudnionych z ich przełożonymi. Dyrektorzy IAS mogą kształtować obsadę na poszczególnych stanowiskach w zgodzie z bieżącymi potrzebami i tak aby zapewnić płynną realizację zadań.
Zakaz dorabiania
Dlaczego tylu radców prawnych opuszcza struktury fiskusa? Głównym problemem wydają się pieniądze, a ściślej zakaz łączenia pracy w KAS z inną formą działalności. Restrykcje wynikają zarówno z art. 202 art. 1 pkt 6 ustawy z 16 listopada 2016 r. o KAS (Dz.U. poz. 1947), jak i z art. 2 pkt 2b ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 216, poz. 1584). Pierwszy z przytoczonych wyżej przepisów dotyczy jedynie funkcjonariuszy zreformowanej skarbówki. Druga regulacja wyklucza prowadzenie działalności gospodarczej zarówno przez pracowników, jak i członków korpusu służby cywilnej zatrudnionych w KAS. Innymi słowy, radcowie prawni, którzy często wykonują zadania na rzecz fiskusa tylko na część etatu, nie dorobią do pensji na zewnątrz.
Etyka nie pieniądze
Restrykcje ustawowe miały zapobiec ewentualnemu konfliktowi interesów i korupcji (wcześniej podobne przepisy obowiązywały funkcjonariuszy Służby Celnej). KRRP uznała, że są one jednak nie tylko zbyt surowe, ale i niepotrzebne. W petycji złożonej do Ministerstwa Finansów przypomniała, że z art. 15 ustawy 1982 r. o radcach prawnych (tj. Dz.U. z 2015 r. poz. 507) i kodeksu etyki radcy prawnego (art. 10, art. 25, art. 29) już dziś wynika zakaz wykonywania czynności zawodowych, gdy istnieje niebezpieczeństwo konfliktu interesów. Nowe przepisy są więc zbędne. KRRP zaproponowała, aby w związku z tym znieść wobec radców prawnych restrykcje w prowadzeniu dodatkowej działalności i znowelizować przepisy, które obecnie wskazują, że osoba, która nie otrzymała do 31 maja propozycji dalszej pracy w KAS, musi odejść ze struktur fiskusa trzy miesiące później. Po zmianie miałyby one nie dotyczyć prawników.
W odpowiedzi (z 24 lipca br.) na petycje radców wiceminister finansów Marian Banaś wykluczył jakiekolwiek korekty w tych zapisach. Podkreślił, że proces wygaszania stosunków służbowych już trwa i będzie kontynuowany. Radcowie prawni nadal też nie będą mogli dorabiać, bo decydując się na pracę w KAS, „biorą na siebie pewien pakiet obowiązków i zasad postępowania wynikających z przepisów prawa”.
Główny problem to pieniądze i zakaz dorabiania w innym miejscu