Nie ustaje proceder polegający na handlu odpadami z trzciny cukrowej pod pozorem przeznaczenia ich jako aromat do kominków i pieców. W rzeczywistości są spalane w fajkach wodnych.
Fiskus traktuje je jako substytut wyrobów tytoniowych i każe płacić podatek. Argumentem przemawiającym na niekorzyść handlujących melasą jest często to, że na opakowaniach, w których jest ona sprzedawana, znajduje się znak fajki wodnej. A laboratoria celne wykluczają możliwość wykorzystania melasy jako aromatu do kominków i palenisk.
Melasa stała się pomysłem na biznes głównie dla drobnych przedsiębiorców. Sprowadzają ją najczęściej z Wielkiej Brytanii. Początkowo organy podatkowe uważały, że jeśli ma ona służyć jako aromat do kominków i palenisk, to akcyzy nie ma. Przykładem była interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z 23 kwietnia 2012 r. (nr ILPP3/443-41/12-3/TW). Przedsiębiorcy chętnie się na nią powoływali.