Poinformował o tym w odpowiedzi na poselską interpelację wiceminister finansów Jarosław Neneman.

Zmiany przepisów są niezbędne, bo, jak zwrócił uwagę wiceminister, „branża vapingowa należy do bardzo dynamicznie rozwijających się sektorów”, a resort finansów ma obowiązek zapobiegać zjawiskom niepożądanym. Z tych powodów w MF trwają już wstępne prace koncepcyjne nad uszczelnieniem poboru akcyzy przy sprzedaży pozbawionych grzałki wymiennych zbiorników (wkładów) do e-papierosów. Rozważana jest również „zmiana podejścia do sposobu opodatkowania zestawów części do urządzeń do waporyzacji” – przyznał wiceminister finansów.

Akcyzę już zmieniano

Poseł, który wystąpił z interpelacją 14050 zwrócił uwagę na niezadowalające skutki zmian podatkowych, które weszły w życie w 2025 r. Przypomnijmy, że odpowiednio 1 lipca i 1 sierpnia 2025 r. zaczęły obowiązywać najważniejsze przepisy głośnej nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym (Dz.U. z 2025 r., poz. 340), która wprowadziła opodatkowanie według stawki 40 zł od sztuki – urządzeń do waporyzacji i zestawów części do takich urządzeń. Chodzi o „wielorazowe papierosy elektroniczne, podgrzewacze i urządzenia wielofunkcyjne”. Zestawy części zdefiniowano z kolei jako „komplet części, który może służyć do wytworzenia urządzenia do waporyzacji poprzez złożenie lub połączenie części wchodzących w skład tego kompletu”. Wprowadzono również sankcyjną stawkę płynu do jednorazowych papierosów elektronicznych (do stawki tradycyjnej doliczane jest 40 zł). Akcyzą objęte zostały również saszetki nikotynowe i inne wyroby nikotynowe oraz poszerzona została definicja wcześniej już opodatkowanych wyrobów nowatorskich. Nowelizacja miała być w założeniu kompleksowa.

Branża vapingowa o krok przed fiskusem

Zdaniem posła taka jednak nie była. Zwrócił on uwagę, że w praktyce rynkowej coraz częściej sprzedawane są pojedyncze elementy (moduły grzewcze, baterie, pojemniki, kartridże na substancje, ustniki, obudowy itd.), które dopiero po złożeniu tworzą kompletny opodatkowany e-papieros. Same w sobie nie podlegają jednak akcyzie. Na tym zaś traci zarówno budżet państwa, jak i przedsiębiorcy sprzedający „kompletne urządzenia akcyzowe”, którzy są w niekorzystnej sytuacji rynkowej.

E-papierosy indukcyjne

Kolejną zidentyfikowaną lukę próbuje już usunąć samo Ministerstwo Finansów. Obowiązujące definicje opodatkowanych jednorazowych i wielorazowych e-papierosów nie uwzględniają bowiem specyfiki papierosów elektronicznych działających na zasadzie indukcji elektromagnetycznej. Zbiorniki z płynem do e-papierosów połączone z elementem o właściwościach ferromagnetycznych nie są opodatkowane, gdyż nie umożliwiają wytworzenia i spożycia aerozolu z płynu do e-papierosów także wtedy, gdy zostaną podłączone do zewnętrznego zasilania lub sterowania. To zaś jest warunkiem uznania za jednorazowy lub wielorazowy e-papieros. Chcąc to zmienić, resort finansów opublikował 22 grudnia 2025 r. projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym (numer UD308 w rządowym wykazie prac legislacyjnych), który ma usunąć wspomnianą lukę. Zakłada on, iż e-papierosy indukcyjne zostaną opodatkowane według stawki 40 zł od sztuki (lub dodatkowe 40 zł od płynu zawartego w jednorazowym e-papierosie indukcyjnym). Posiadacze jednorazowych i wielorazowych e-papierosów będą mieli 14 dni na oznaczenie swoich wyrobów odpowiednimi banderolami legalizacyjnymi.

Ministerstwo Finansów z krytyką

Projekt podlegał konsultacjom do 19 stycznia 2026 r. i zebrał już wiele opinii. Niektóre są dość negatywne. Krytykowane są głównie krótkie vacatio legis na dostosowanie przedsiębiorców do zmian oraz sam fakt, że nie jest to projekt wprowadzenia zmian systemowych, a odpowiedź na to, iż na rynku pojawił się konkretny, atrakcyjniejszy podatkowo produkt. W projekcie pominięte zostały za to „sprzedawane na rynku w częściach urządzenia, od których nie odprowadzany jest nawet pojedynczy ryczałt podatkowy w wysokości 40 zł”. Odpowiedź wiceministra na interpelację nr 14050 wskazuje, że resort finansów pracuje nad zmianami także w tym zakresie. Znalazłyby się one jednak w innym projekcie nowelizacji.

Przepisy pozostaną trudne do interpretacji

Nadal będą to jednak zmiany będące reakcją na zjawiska występujące już na rynku. Poseł, który wystąpił z interpelacją, zapytał w związku z tym, czy MF rozważa wprowadzenie „jednolitego systemu klasyfikacji i opodatkowania dla e-papierosów oraz ich elementów, który umożliwiłby jednoznaczną identyfikację produktów podlegających akcyzie, zmniejszając tym samym ryzyko obejścia przepisów akcyzowych”. Wprowadzenie takiego ułatwienia nie jest jednak możliwe – wynika z odpowiedzi na interpelację. Powodem, zdaniem wiceministra, są:

- mnogość rozwiązań technicznych stosowanych w urządzeniach do waporyzacji,

- niejednoznaczne nazewnictwo branżowe, które często bywa używane wymiennie dla wyrobów różnych pod względem podatkowym,

- szybki rozwój rynku i pojawianie się nowych produktów opartych na niestosowanych dotąd rozwiązaniach technicznych.