Problem ważności certyfikatu był wielokrotnie przedmiotem sporów płatników z organami podatkowymi. W jednej z takich spraw bank wypłacał zagranicznym rezydentom podatkowym należności m.in. w postaci odsetek, dyskonta. Jako płatnik dysponował też certyfikatami rezydencji podatników. Miał jednak wątpliwości, czy certyfikat, który nie wskazuje daty, od której obowiązuje, zachowuje swoją aktualność, dopóki nie ulegnie zmianie wskazany w nim stan faktyczny. Organ podatkowy uznał, że posiadanie wcześniej wydanego certyfikatu i uzyskanie zapewnienia podatnika o braku zmian rezydencji podatkowej nie zwalniają płatnika z obowiązku uzyskania certyfikatu rezydencji dotyczącego okresu, w którym dokonano wypłaty należności.

Z taką intepretacją nie zgodził się Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu. W wyroku z 14 lipca 2011 r. (sygn. akt I SA/Wr 684/11) uznał, że gdy treść certyfikatu rezydencji nie wskazuje okresu jego ważności, zachowuje on swoją aktualność, dopóki nie ulegnie zmianie potwierdzony w nim stan faktyczny. W konsekwencji certyfikat traci ważność dopiero z chwilą zmiany miejsca zamieszkania (siedziby) podatnika dla celów podatkowych. Zatem certyfikat może utracić swoją ważność zarówno krótko po uzyskaniu go od podatnika – w przypadku zmiany rezydencji podatkowej – jak i może pozostawać aktualny przez kilka lat. WSA zaznaczył, że nie ma podstaw dla wymagania od płatnika ponownego występowania o certyfikat, gdy dysponuje on aktualnym dokumentem potwierdzającym rezydencję podatnika. Płatnik musi weryfikować możliwe zmiany rezydencji.

Wyrok ten znosi niczym nieuzasadnione administracyjne rygory związane z posiadaniem certyfikatu. Nie zdejmuje jednak z płatnika odpowiedzialności za prawidłowość danych podatnika z certyfiktu.