Spór w sprawie sprowadzał się do rozstrzygnięcia, czy systemy antenowe, służące do nadawania sygnału telewizyjnego są opodatkowane podatkiem od nieruchomości. System składał się z sześciu elementów, rozmieszczonych na dwóch ścianach, oświetlenia, kabli zasilających, rozdzielnicy, systemu nadawczego radiowo-telewizyjnego i innych.

Skarżąca spółka początkowo opodatkowała anteny, ale później złożyła korekty deklaracji. W efekcie wykazała podatek do zapłaty w wysokości 112 zł zamiast – jak pierwotnie – ponad 111 tys. zł. W efekcie sporu z prezydentem miasta sprawa trafiła do sądu.

WSA podzielił stanowisko skarżącej spółki, która uważała, że systemy antenowe nie są budowlami, a więc nie trzeba od nich płacić podatku.

Sąd wyjaśnił, że przedmiotem opodatkowania podatkiem od nieruchomości są grunty, budynki i budowle zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej. Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 95, poz. 613 z późn. zm.) w definicji budowli odwołuje się do prawa budowlanego. Jak stwierdził sąd, budowlami są więc wszystkie obiekty budowlane, które zostały wymienione w art. 3 pkt 3 prawa budowlanego, a także obiekty, które są do nich podobne. Przyznał, że systemowi antenowemu trudno przypisać budowlany charakter. Można go przypisać m.in. sieciom technicznym, w tym telekomunikacyjnym. Aby jednak uznać sieć techniczną za budowlę, musi ona stanowić całość techniczno-użytkową. Jak wyjaśnił sąd, tworzenie całości techniczno-użytkowej trzeba rozumieć jako połączenie poszczególnych elementów w taki sposób, aby zgodnie z wymogami techniki nadawały się do określonego użytku. Przykładem takiego obiektu jest kanalizacja kablowa.

WSA dodał, że ustawodawca jako przedmiot opodatkowania podaje wprost maszty antenowe. Nie wspomina natomiast o antenach. Podobnie opodatkowane są stacje bazowe telefonii komórkowej, ale wyłączone są z podatku urządzenia, które nie mają charakteru budowlanego. Systemy antenowe nie mogą być również traktowane jako sieci techniczne.

Wyrok jest nieprawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Rzeszowie z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I SA/Rz 390/12.