Terminy wystawienia faktur VAT przez podatników są względnie jasne. Co do zasady, od której rozporządzenie wykonawcze przewiduje wiele wyjątków, fakturę wystawia się w ciągu 7 dni od wydania towarów lub wykonania usługi. Zdarza się jednak, że podatnik nie wystawi, najczęściej na skutek zaniedbania, faktury w tym terminie i np. po trzech miesiącach przypomni sobie o tym obowiązku. Co wtedy? Faktura musi zawierać dwie daty: datę jej wystawienia i datę sprzedaży. To oznacza, że w przypadku, gdy towar został sprzedany np. 13 sierpnia, a faktura wystawiona 9 października obydwie te daty powinny zostać ujęte na fakturze. Termin wystawienia oczekiwany przez prawodawcę upłynął, ale nie znaczy to, że faktur w takim przypadku wystawić już nie trzeba. Faktura ta powoduje natomiast odmienne skutki praktyczne dla obydwu stron transakcji.

Podatnik, wystawiając fakturę po terminie, nie przesuwa obowiązku podatkowego. Powstał on w siódmym dniu od wydania towaru (wykonania usługi). Jeżeli więc podatnik nie rozliczył podatku należnego od sprzedanego towaru w rozliczeniu za miesiąc, w którym upłynął siódmy dzień od wydania towaru, to powinien to zrobić poprzez korektę deklaracji VAT-7 za ten miesiąc. Powinien także ustalić, czy należne są odsetki za zwłokę. Jeżeli korekta spowoduje powstanie lub podwyższenie kwoty zobowiązania podatkowego, wówczas podatnik będzie zobowiązany do naliczenia odsetek za czas do dnia, w którym kwota została wpłacona.

Natomiast nabywca będący podatnikiem VAT może odliczyć podatek wynikający z takiej, zbyt późno wystawionej faktury, na zasadach ogólnych – w rozliczeniu za okres rozliczeniowy, w którym fakturę tę otrzymał, albo za jeden z dwóch kolejnych okresów rozliczeniowych. Okoliczność, że faktura została wystawiona z opóźnieniem, nie ma żadnego wpływu na prawo nabywcy do odliczenia podatku naliczonego.

Tomasz Michalik, partner, doradca podatkowy w MDDP