ANALIZA

Wysłanie pocztą papierowej deklaracji, która zawiera błędy formalne, np. pisarskie, oznacza skuteczne wypełnienie obowiązku podatkowego. W przypadku deklaracji elektronicznej ta zasada nie obowiązuje. Podatnicy, którzy zrobią błędy formalne w e-deklaracji nie mogą jej skutecznie dostarczyć fiskusowi. Jeśli w formularzu pojawi się niepotrzebna spacja, system e-Deklaracje nie przyjmie jej. Ponadto podatnik może czekać na komunikat o błędzie nawet dobę.

Wymagający system

Wprowadzenie możliwości przesyłania deklaracji podatkowych drogą elektroniczną miało ułatwiać podatnikom złożenie deklaracji i zeznań. I faktycznie, nie trzeba już iść na pocztę lub do urzędu, żeby wypełnić ten obowiązek. Problem polega na tym, że system e-Deklaracje wprowadza wymogi, których brak w przypadku deklaracji papierowych. O ile w deklaracji papierowej podatnik może sobie pozwolić na błędy formalne, takie jak np. błąd pisarski, a nawet na niewielkie błędy rachunkowe, o tyle system e-Deklaracje nie przyjmie deklaracji, w której znajdzie się niepotrzebna spacja lub data w niewłaściwym formacie. Paradoksalnie system przyjmie formularz z błędami rachunkowymi, ponieważ podatnik sam oblicza i wpisuje kwoty do formularza. Jeśli jednak podatnik wstawi spację tam, gdzie nie powinien, to system uzna, że e-deklaracja została złożona nieprawidłowo. W konsekwencji podatnik nie będzie mógł skutecznie wypełnić obowiązku złożenia deklaracji.

Zdaniem doradcy podatkowego Krzysztofa Podsiadło obecna funkcjonalność systemu e-Dekla-racje może budzić wątpliwości.

- Gwarancje procesowe podatnika czy płatnika dotyczące zachowania terminu złożenia deklaracji podatkowej na formularzu w formie pisemnej oraz deklaracji podatkowej w formie elektronicznej przesłanej za pomocą środków komunikacji elektronicznej powinny być identyczne - uważa doradca podatkowy.

Z kolei Dorota Pokrop, menedżer w zespole doradztwa podatkowego Ernst & Young, przyznaje, że w przypadkach drobnych błędów nieuzasadnione jest uznanie, że deklaracja nie została w ogóle dostarczona. Tym bardziej że w przypadku takich samych lub nawet poważniejszych błędów deklaracja papierowa zostałaby przyjęta.

Małgorzata Napiórkowska-Kubicka, doradca podatkowy w Accreo Taxand, dodaje, że sytuacja, w której system obsługujący e-deklaracje odrzuca te formularze, które zawierają błędy w postaci nadprogramowego przecinka czy spacji niewątpliwie utrudnia korzystanie z możliwości rozliczania się z urzędem skarbowym w formie elektronicznej oraz osłabia tempo upowszechniania się takiej formy rozliczeń.

- Popełnianie błędów w deklaracjach jest zjawiskiem powszechnym. Skoro nie dyskwalifikują one deklaracji składanej w papierowej formie, skutek taki nie powinien występować również w odniesieniu do deklaracji elektronicznych - podkreśla ekspert Accreo.

Problemy z potwierdzeniem

Drobne błędy w e-deklaracji narażają zatem podatnika na poważne konsekwencje. To jednak nie koniec problemów. Jak podkreśla Krzysztof Podsiadło, przesłanie do systemu deklaracji podatkowej zawierającej oczywiste pomyłki lub gdy wypełniono ją niezgodnie z ustalonymi wymaganiami nie daje podatnikowi dowodu przesłania w postaci urzędowego potwierdzenia odbioru (UPO).

Ponadto podatnik, który wysłał e-deklarację i jest przekonany, że wypełnił ją prawidłowo, musi czekać na potwierdzenie do 24 godzin. W przypadku osób fizycznych czas oczekiwania może nie być aż tak uciążliwy. Jednak dla doradcy czy biura księgowego, które ma zamiar wysłać np. 500 e-deklaracji, oczekiwanie przez dobę w niepewności jest nie do przyjęcia.

Tym bardziej że - jak mówi Dorota Pokrop - jednym z warunków uznania, że dokument elektroniczny został doręczony do właściwego organu, jest wytworzenie i odesłanie nadawcy UPO.

- Zatem brak otrzymania potwierdzenia na dany dzień może być traktowane jako brak skutecznego złożenia deklaracji. Tworzy to istotne utrudnienie dla podatników, gdyż może okazać się np., że osoby wypełniające deklaracje elektroniczne w dniu, w którym upływa termin ich złożenia, nie dotrzymają tego terminu - podkreśla ekspert Ernst & Young.

Zatem dopiero po otrzymaniu komunikatu Przetwarzanie dokumentu zakończone poprawnie podatnik ma pewność, że wypełnił obowiązek złożenia deklaracji.

Zdaniem Doroty Pokrop wydaje się, że w takich przypadkach system e-Deklaracje powinien jednocześnie generować dwa komunikaty UPO: potwierdzający przyjęcie deklaracji oraz odpowiedni komunikat informujący o istnieniu określonego błędu, który podatnik musi usunąć w drodze korekty.

Krzysztof Podsiadło wyjaśnia natomiast, że 24-godzinny czas oczekiwania na UPO wynika z konieczności sprawdzenia przez system aktualnej ważności certyfikatu do e-podpisu. Jeśli bowiem certyfikat jest nieważny, nie można otrzymać UPO.

Sankcje za niezłożenie deklaracji

Dorota Pokrop przypomina, że osoby, które nie złożą deklaracji w terminie, mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej skarbowej. Zatem wysłanie deklaracji papierowej tradycyjną pocztą jest obecnie korzystniejsze i gwarantuje wypełnienie obowiązków podatkowych. Ponadto, jeśli podatnik zrobi oczywiste błędy w deklaracji, może je poprawić sam urząd.