ROZMOWA

● Czy z punktu widzenia państwa praktyki zawodowej w usługach wynajmu i zarządzania flotami samochodowymi wprowadzenie w Polsce podatku ekologicznego to dobry pomysł?

– Wprowadzenie podatku ekologicznego, który zastąpiłby obowiązujący podatek akcyzowy, to rozwiązanie dobre i niezbędne. Powinniśmy pamiętać, że transport jest jednym z sektorów gospodarki, które w największym stopniu są odpowiedzialne za emisję gazów cieplarnianych oraz za 70–90 proc. zanieczyszczeń powietrza w miastach. Z naszego badania wynika, że menedżerowie flot samochodowych chętnie stosują proponowane przez producentów ekologiczne technologie, a także stosują zasady jazdy ekologicznej. Główną barierą popularyzacji ekologicznych trendów w motoryzacji w Polsce jest brak zachęt fiskalnych.

● Jakie minusy ma dzisiejsza akcyza?

– System akcyzowy w niewielkim stopniu uwzględnia ekologiczność pojazdu, nakładając jedynie większe obciążenia finansowe na pojazdy z silnikiem powyżej 2 litrów pojemności. Nie uwzględnia to realnej emisji szkodliwych substancji. W maju 2009 r. sprowadzono do Polski prawie 62 tys. pojazdów, z czego 45 proc. to auta ponad 10-letnie, szkodliwe dla środowiska i problematyczne przy utylizacji. Te samochody są obecnie opodatkowane tak samo, jak nowe, emitujące niewielkie ilości CO2. Taka polityka nie motywuje kierowców do dbania o środowisko naturalne.

Ministerstwo Finansów twierdzi, że z początkiem 2010 roku podatku ekologicznego nie uda się wprowadzić. Czy nie należy jednak przyspieszyć tempa prac?

– Ekopodatek powinien być wprowadzony już w 2010 roku i dlatego zachęcamy Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Gospodarki, aby przyspieszyły prace nad projektem ustawy. Każde opóźnienie w tym zakresie jest niekorzystne dla środowiska i gospodarki.