ROZMOWA

• Panie sędzio, z moich obserwacji wynika, że w praktyce postępowanie dowodowe przed sądem to rzadkość.

- Otóż nie. Sądy administracyjne rozpatrują wnioski o ich przeprowadzenie coraz częściej. O ile w początkowym okresie funkcjonowania nowej procedury sądowoadministracyjnej dowody z dokumentów w ogóle nie były przedmiotem postępowania, o tyle teraz prawie na każdej sesji skarżący wskazują na naruszenie przez sąd I instancji art. 106 par. 3 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

• Czy w związku z tym zmienia się orzecznictwo dotyczące tej procedury?

- Orzecznictwo się nie zmienia. Sądy dość ostrożnie podchodzą do takich wniosków, ale strony postępowania odkryły taką możliwość dowodzenia i starają się za wszelką cenę z niej korzystać. Co więcej, niekiedy chcą wykorzystywać ją nawet do obchodzenia przepisów w celu przeprowadzenia przed sądem dowodu nie tylko z dokumentów, lecz także np. ze świadka.

• Czy to oznacza, że procedura ta przestała być wyjątkiem od zasady?

- Nie. Procedura ta nadal jest wyjątkowa. I trzeba o tym pamiętać. Przede wszystkim przepisy dopuszczają możliwość przeprowadzenia przed sądem tylko dowodu z dokumentu. Bezskuteczne okażą się więc próby wprowadzania do postępowania np. opinii biegłego czy spisanych zeznań świadków lub oświadczeń innych osób. Te dowody są charakterystyczne dla postępowania podatkowego czy administracyjnego, lecz nie są dopuszczalne przed sądem.

• Podatnicy mogą powoływać się na dowody, na które nie powoływali się w postępowaniu podatkowym?

- Absolutnie nie. Jeżeli w trakcie postępowania podatkowego dany dokument nie był badany przez organ, to nie może stanowić przedmiotu kontroli sądowej. Skutecznie na taki dowód będzie można powołać się przed sądem tylko wówczas, gdy podatnik na etapie postępowania podatkowego wnosił o jego przeprowadzenie, a organ podatkowy bezzasadnie odmawiał. Ale jeżeli skarżący wyjaśnia, że w postępowaniu podatkowym nie wskazywał na jakiś dokument, to nie będzie on brany pod uwagę. Nie oznacza to jednak, że nie może on stać się podstawą do wznowienia postępowania.

• Kiedy w takim razie można przeprowadzić postępowanie dowodowe przed sądem?

- To zależy od oceny wstępnej dokonanej przez sąd. Ma ona charakter formalny i ma na celu dopuszczenie dowodu z dokumentu. Pozytywna konkluzja oznacza, iż rzeczywiście dowód zasługuje na przeprowadzenie w postępowaniu sądowym. Jego cechą jest uzupełniający charakter. Ponadto badamy, czy jest on istotny, a więc czy dotyczy meritum sprawy. Nie każda wątpliwość będzie istotna, mamy też fakty powszechnie znane, których udowadniać nie trzeba. Należy również zbadać to, czy dowód nie będzie opóźniał postępowania i czy wniosek nie zmierza do obstrukcji. Sąd musi też badać dokumenty pod względem czysto formalnym, ich aktualność i związek z daną sprawą. Jeśli są to dokumenty urzędowe, np. wypisy z ksiąg wieczystych, należy sprawdzić, czy spełniają wymogi dla nich przewidziane.

• Co jest celem przeprowadzenia dowodu z dokumentu przed sądem administracyjnym?

- Na pewno nie jest nim dokonywanie ustaleń faktycznych. Jeżeli sąd uzna, że stan faktyczny został ustalony w sposób nieprawidłowy, to nakaże organom podatkowym przeprowadzenie dowodu, na jaki powoływał się skarżący, a którego organ wcześniej w postępowaniu przeprowadzić i ocenić nie chciał. Sąd sam dowodu z dokumentu na okoliczności służące rozstrzygnięciu danej sprawy nie przeprowadza, ale po zapoznaniu się z takim dowodem wskazuje, że w jego ocenie przeprowadzenie dowodu ma istotne znaczenie dla sprawy. Sąd oceni go ewentualnie później, gdy podatnik zaskarży nową decyzję organu opartą na stanie faktycznym we wskazanym przez sąd dokumencie.

• Na jakie dokumenty można powoływać się przed sądem, a na jakie nie?

- Dokumentami takimi mogą być przede wszystkim dokumenty urzędowe, np. akty notarialne, wyciągi z ksiąg wieczystych itp. Ponadto takie dokumenty, jak np. ewidencja w obrocie nieruchomościami, mapy ewidencyjne i katastralne. Istotną grupę stanowią także dokumenty prywatne jak umowy, deklaracje podatkowe, zeznania podatkowe. Ale już np. akta z innej sprawy, które zawierają zeznania świadków, dokumentem takim nie będą. Nic nie mówiący rysunek też nie będzie miał znaczenia dla sprawy.