Zgodnie z ustawą o CIT nie uważa się za koszty podatkowe tylko kar umownych i odszkodowań z tytułu wad dostarczonych towarów, wykonanych robót i usług oraz zwłoki w dostarczeniu towaru wolnego od wad albo zwłoki w usunięciu wad towarów albo wykonanych robót. Kwestia możliwości zaliczenia kary umownej do kosztów od lat budzi kontrowersje. Przykładem może być sprawa podatnika, który miał wątpliwości, czy w przypadku rozwiązania umowy leasingu operacyjnego samochodu przed końcem umowy zapłacona kara umowna może być kosztem podatkowym. Podatnik wskazał, że samochód będzie nieprzydatny w jego dalszej działalności gospodarczej i z tego względu korzystniej jest dla niego rozwiązać umowę i zapłacić karę, niż wpłacać kolejne raty leasingowe.

Organ podatkowy uznał, że kara umowna nie stanowi kosztu uzyskania przychodów, mimo że jej zapłata była podyktowana rachunkiem ekonomicznym, gdyż to podatnik ponosi ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej i takimi konsekwencjami nie można obciążać Skarbu Państwa.

Spór rozstrzygnął NSA w wyroku z 17 stycznia 2012 r. (sygn. akt II FSK 1365/10), w którym przyznał rację podatnikowi. NSA uznał, że zasadniczym kryterium uznania kary umownej za koszt jest ustalenie, czy została ona poniesiona w celu zachowania albo zabezpieczenia przychodów. Odnosi się to zarówno do przychodów i źródeł faktycznie osiągniętych, jak i tych, od których podatnik mógł racjonalnie oczekiwać, że zostaną osiągnięte. Sąd zwrócił też uwagę, że wykonanie istniejącego zobowiązania poprzez zapłacenie kary umownej nie zawsze jest związane ze zmniejszeniem dochodu.

Tym samym z ekonomicznego punktu widzenia zerwanie umowy leasingu i zapłacenie kary umownej było korzystne zarówno dla podatnika, jak i Skarbu Państwa. Zatem poniesiona kara przewidziana za skrócenie obowiązywania umowy stanowi koszt podatkowy przedsiębiorcy.