Przyspieszone zakupy

Zakup przed końcem 2010 r. rozważyć można w przypadku dóbr o większej wartości, których wytworzenie wymaga od przedsiębiorcy znacznych wydatków na towary i usługi i gdzie potencjalne wahania cen w wyniku zmian stawek VAT mogą być większe. Magdalena Zawadzka radzi, że przed taką potencjalną zmianą można się również zabezpieczyć przez odpowiednie ukształtowanie postanowień umownych – w razie gdy w umowie zagwarantowana zostanie cena brutto, dodatkowy koszt VAT nie zostanie przeniesiony na nabywcę.

Z kolei Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy w Kolibski Nikończyk Dec & Partnerzy, wskazuje, że podwyżka VAT jest już prawie pewna, jednak decydując się na wcześniejsze zakupy, nie zawsze zyskamy. Warto kupić na zapas produkty opodatkowane stawką 3, 0 oraz 22 proc. Jednak kupując produkty opodatkowane stawką 7-proc., trzeba przeanalizować projekt załącznika wprowadzającego stawkę 5-proc., gdyż obejmie ona niektóre towary opodatkowane dziś stawką 7-proc. Jednak nie wszystkie towary można kupić na zapas, w takim wypadku płacąc w tym roku zaliczkę, możemy skorzystać z niższych stawek, nawet jeśli towar odbierzemy w przyszłym roku.

– Sprzedawcy mogą więc namawiać klientów na przedpłaty. Największe korzyści będą przy kupnie mieszkania lub samochodu. Ale dotyczy to tylko tych, którzy nie odliczają VAT – wyjaśnia Andrzej Nikończyk.

Paweł Jabłonowski, szef departamentu podatkowego w Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, uważa, że podwyższenie stawki VAT może skutkować wzrostem cen. Jednak zakładając wzrost cen spowodowany omawianą zmianą w VAT, wydaje się, że dokonywanie zakupów jeszcze przed końcem roku może okazać się działaniem nie w pełni uzasadnionym. Wzrost stawki VAT pozostaje – co do zasady – bez wpływu na dokonywanie zakupów przez podmioty prowadzące działalność gospodarczą z uwagi na naturę podatku od towarów i usług.

– Rzeczywisty ciężar wyższego VAT odczują więc przede wszystkim konsumenci – ostrzega Paweł Jabłonowski.

Jednocześnie podpowiada, że planując zakupy, należy je rozważyć w szerszym aspekcie niż jedynie w kontekście podatku od towarów i usług. Kupując przed końcem roku, a zatem w okresie świąt Bożego Narodzenia, trzeba liczyć się ze wzmożonym popytem na dobra niektórego rodzaju. Zwiększona sprzedaż może być także wynikiem chęci nabycia określonych towarów czy też usług z niższą stawką VAT. Spowodowane tymi czynnikami wzmożone zapotrzebowanie konsumentów na wiele produktów może skutkować wzrostem ich cen.

– Może się okazać, że w tych okolicznościach dokonamy zakupu droższego, niż zrobilibyśmy to już w nowym roku, nawet z wyższą stawką VAT – ocenia Paweł Jabłonowski.

Jako przykład nasz rozmówca podaje taki przypadek: kupując obecnie produkt w cenie ok. 4 tys. zł (cena brutto), który objęty jest 22-proc. stawką podatku, w sytuacji wzrostu VAT do 23 proc. wskazana cena ulegnie zwiększeniu średnio o 33 zł.

– Może się więc okazać, że ewentualny ponoworoczny spadek sprzedaży, który skutkowałby zarazem spadkiem cen, zrekompensuje wyższą stawkę podatku – konkluduje Paweł Jabłonowski.

Wysokość oszczędności

Oszczędzając, zawsze warto policzyć, czy to się opłaca. Takiego zdania jest Andrzej Nikończyk, który uważa, że koszt podwyżki to mniej niż 1 proc. ceny (to 1 proc. podstawy opodatkowania).

– Takie odsetki możemy osiągnąć już po 3 miesiącach na lokacie, a jeśli będziemy zaliczkę płacić z kredytu, to jego koszt za podobny okres zapewne będzie wyższy – wylicza Andrzej Nikończyk.

Dlatego – jak dodaje Andrzej Nikończyk – zapłata zaliczki w tym roku jest atrakcyjna głównie dla osób kupujących za gotówkę, które chcą odebrać towar niedługo po końcu roku. Większe korzyści osiągniemy, kupując w tym roku książki lub czasopisma specjalistyczne, których cena wzrośnie o 8 proc., jednak MF planuje tę podwyżkę wprowadzić nieco później niż od 1 stycznia 2011 r.

Eksperci radzą: oszczędzając na podatkach, musimy wybrać rzetelnych kontrahentów – atrakcyjność zaliczek i podwyżka VAT mogą być przecież wykorzystane przez licznych naciągaczy.