Brak przysporzenia

Obecne stanowisko fiskusa w kwestii traktowania kosztów organizacji imprez integracyjnych dla pracowników jako ich przychodów wpisuje się w ogólną tendencję władz skarbowych, do szerokiego interpretowania kategorii świadczeń zaliczanych do nieodpłatnych przychodów ze stosunku pracy.

Tak uważa Maciej Grela, doradca podatkowy w kancelarii Gide Loyrette Nouel, który podkreśla, że organy podatkowe wychodzą z założenia, że już samo zagwarantowanie pracownikowi możliwości skorzystania ze świadczenia jest równoznaczne z jego otrzymaniem. Zatem, gdy uprawnienie do uczestnictwa w imprezie przysługuje wszystkim pracownikom, a udział w niej (lub choćby deklaracja chęci uczestnictwa) nie jest w żaden sposób ewidencjonowany, w ocenie organów przypisanie przychodu powinno dotyczyć wszystkich uprawnionych pracowników.

– Prowadzi to do absurdalnych z racjonalnego punktu widzenia wniosków, gdzie przychód należałoby przypisywać także osobom faktycznie nieuczestniczącym w imprezie. Takie podejście jest niewłaściwe – ocenia Maciej Grela.

Zdaniem eksperta z Gide Loyrette Nouel, w przypadku imprezy integracyjnej (np. w sytuacji gdy pracownik z góry nie zamierza w niej uczestniczyć, a nie może tego formalnie zadeklarować ze względu na brak prowadzenia w tym zakresie listy przez pracodawcę) trudno mówić o jakimkolwiek przysporzeniu po jego stronie.

Z kolei Joanna Michalska, ekspert w Firmie Doradczej KPMG, uważa, że negatywne stanowisko organów w tym zakresie podsyciła wielokrotnie komentowana uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 maja 2010 r. dotyczącą pakietów medycznych.

Organy skarbowe w uzasadnieniach wydanych interpretacji w sprawie opodatkowania imprez integracyjnych powołują się na przytoczone w tej uchwale stanowisko sądu w zakresie opodatkowania nieodpłatnych świadczeń, że o powstaniu przychodu nie decyduje faktyczne skorzystanie ze świadczenia, ale już samo zagwarantowanie możliwości skorzystania z niego.

– W konsekwencji, z najnowszych interpretacji możemy dowiedzieć się, że w przypadku organizowanych przez pracodawcę imprez przychód ze stosunku pracy powstanie dla zaproszonego pracownika w każdym przypadku, nawet wtedy, gdy nie uczestniczył on w spotkaniu – zauważa Joanna Michalska.

Przepisy są jasne

Eksperci nie zgadzają się ze stanowiskiem urzędników. Według Joanny Michalskiej jest ono sprzeczne z art. 11 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Przychód z tytułu nieodpłatnych świadczeń – jakimi mogą być zapewnione przez pracodawcę podczas imprezy posiłki, napoje oraz inne atrakcje, powstałby po stronie pracownika, gdyby ten faktycznie z nich skorzystał oraz gdyby możliwe było dokładne ustalenie wartości świadczenia przypadającego na tego pracownika.

Również Katarzyna Zembrzuska twierdzi, że nie można komuś kazać płacić podatku od możliwości zjedzenia kiełbasy, której nawet nie widział na oczy.

Potrzebne listy

Mając na względzie aktualną praktykę organów podatkowych, w celu ograniczenia wspomnianego ryzyka pracodawcy powinni pamiętać o sporządzeniu na potrzeby danej imprezy listy uczestnictwa. Taką radę naszym czytelnikom daje Maciej Grela, który tłumaczy, że zabieg ten pozwoli wyłączyć z opodatkowania nieobecnych pracowników. Z drugiej strony podniesie to jednak automatycznie wartość przychodu po stronie osób, które zdecydowały się wziąć udział w imprezie, a w konsekwencji może w ogóle zniechęcić pracowników do uczestnictwa w imprezach firmowych.

Z kolei Joanna Michalska wskazuje, że obecnie kwestia opodatkowania pakietów medycznych będzie ponownie rozpatrywana przez siedmioosobowy skład sędziowski NSA. Ewentualne podtrzymanie dotychczasowego stanowiska sądu w tej sprawie może niestety oznaczać zwielokrotnienie niekorzystnych interpretacji podatkowych również w zakresie opodatkowania imprez integracyjnych.