W odpowiedzi na pismo rzecznika praw obywatelskich minister finansów wskazał, że związanie interpretacją ogólną organów podatkowych i urzędów kontroli skarbowej ograniczyłoby ich samodzielność i naruszało zasadę dwuinstancyjności postępowania. Interpretacja stałaby się tworzeniem prawa, mogłoby dojść do zaburzenia konstytucyjnej zasady trójpodziału władzy oraz naruszenia kompetencji sądów.

Minister finansów zwrócił też uwagę na to, że nawet jednolite linie orzecznicze ulegają zmianie. Zdarza się też, że część zagadnień podatkowych rozstrzygniętych w drodze uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego jest przedmiotem odmiennych ocen zarówno Trybunału Konstytucyjnego, jak również Sądu Najwyższego. W związku z tym minister finansów powinien mieć swobodę i sam oceniać orzecznictwo sądów administracyjnych przy wydawaniu interpretacji ogólnej.

Przypomnijmy, w swoim listopadowym wystąpieniu rzecznik postulował nałożenie na ministra obowiązku wydawania ogólnych interpretacji prawa w przypadku ukształtowania jednolitej linii orzeczniczej czy podjęcia uchwały przez NSA.