STAN FAKTYCZNY

Organy podatkowe zarzuciły spółce, że w grudniu 2000 r. wystawiła dokumenty magazynowe obejmujące towary wycofane w ramach reklamacji i na skutek uszkodzeń stwierdzonych przed sprzedażą, które uznano za nadające się do sprzedaży jako odpady i do zagospodarowania wewnętrznego. Do 31 grudnia 2000 r. towary te nie zostały jednak ani sprzedane, ani zlikwidowane, była to więc jedynie bilansowa przecena towaru, która w 2000 roku nie stanowiła kosztu uzyskania przychodu.

UZASADNIENIE

Spółka wygrała sprawę przed sądem pierwszej instancji, jednak w wyroku sąd nie podzielił w całości jej argumentów. Skargi kasacyjne wniósł zarówno dyrektor izby skarbowej, jak i podatniczka. Jednak żadna z nich nie przyniosła efektu. Sąd nie przyznał racji skarżącej w kwestii naruszenia art. 16 ust. 1 pkt 5 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Spółka podnosiła, że dokonując dowodami księgowymi z 23 i 24 grudnia 2000 r. likwidacji uszkodzonego towaru i spisując go ze stanów magazynowych uprawniona była do zaliczenia wartości tych towarów do kosztów uzyskania przychodów. Towary te bowiem utraciły przymiot handlowy i jako takie nie mogły stanowić przedmiotu dalszego obrotu.

W ocenie NSA stanowisko takie jest niezasadne. Sąd przypomniał, że kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 16 ust. 1. Zgodnie z przepisami nie uważa się za koszty uzyskania przychodów strat w środkach obrotowych lub środkach trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych w części pokrytej odpisami amortyzacyjnymi; przy ustalaniu straty nie uwzględnia się otrzymanych odszkodowań.

W orzecznictwie sądowym utrwalony jest już pogląd, iż za koszt uzyskania przychodu można uznać wydatek, jeżeli został poniesiony przez podatnika w sposób rzeczywisty (definitywny). Jak podkreślił sąd, za koszty uzyskania przychodu uznane zostać mogą jedynie wydatki o charakterze definitywnym, które nie podlegają zwrotowi. Ponadto wydatek musi zostać faktycznie poniesiony w sensie realnym, tzn. że musi nastąpić uszczuplenie zasobów finansowych, z których wydatek jest dokonywany. W ocenie NSA samo zaksięgowanie wadliwych towarów nie oznacza ich faktycznej likwidacji. Spisanie ze stanów magazynowych wadliwych towarów stanowi jedynie ich wycenę bilansową, sporządzoną dla urealnienia wyniku finansowego. Jak zauważył sąd, samo zakwalifikowanie w księgach towaru jako zlikwidowany nie oznacza, iż uległ on rzeczywiście likwidacji. Dokumentem potwierdzającym likwidację nie są przecież dowody magazynowe „LK”. Potwierdzają one jedynie, że towary te zostały zakwalifikowane do likwidacji bądź odsprzedaży. To jednak w 2000 roku nie zostało przez spółkę dokonane, a przynajmniej podatnik nie przedstawił na to żadnych dowodów. Zdarzeń gospodarczych nie można zaś domniemywać, muszą być one wykazane. Strata wynikająca z wadliwości towaru jest oczywiście również kosztem uzyskania przychodu, wymaga jednak takiego samego udokumentowania, jak każdy inny poniesiony koszt. Tymczasem w przedmiotowej sprawie ustalenie wysokości straty będzie możliwe po sprzedaży wadliwych towarów (co podatnik przecież wcześniej czynił) bądź po ich rzeczywistej likwidacji (co wymaga przedstawienia protokołu z tej czynności).

Wyrok NSA z 20 grudnia 2006 r., niepublikowany

SYGN. AKT II FSK 20/06

ALEKSANDRA TARKA