ORZECZENIE

W kolejnym precedensowym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wskazał ustawodawcy błędy legislacyjne związane z wprowadzeniem nowej ustawy o VAT. Spór dotyczył wiążącej interpretacji wobec przepisów zawartych w ustawie. Podatnik przed 1 maja 2004 r. (czyli wejściem Polski do UE) podpisał trzy umowy zobowiązujące do przeniesienia własności gruntu. Konieczność ich podpisania związana była z prawem pierowokupu. Strony musiały poczekać, czy uprawniony nie skorzysta z pierwszeństwa nabycia działek.

Umowy właściwe zbycia gruntów podpisano już po 1 maja 2004 r. Ponieważ w życie weszła nowa ustawa o VAT, a grunt stał się towarem, sprzedający postanowił się upewnić, czy nie musi płacić VAT. Przy pierwszej umowie zobowiązującej wydano grunt i zapłacono 100 proc. ceny. Przy drugiej również cena została zapłacona, ale grunt wydano później. W trzecim przypadku tylko podpisano umowę zobowiązującą do przeniesienia własności.

Organy podatkowe, a następnie sąd I instancji nie podzieliły stanowiska podatnika, że nie trzeba płacić VAT. Jak podkreślił sąd, w przypadku sprzedaży gruntu mamy do czynienia z dostawą towaru, a obowiązek podatkowy powstaje z chwilą podpisania właściwych umów przenoszących własność nieruchomości. Ponieważ akty notarialne nie zostały podpisane do 30 kwietnia 2004 r., podatnik musi zapłacić VAT.

Sprawa trafiła do NSA, który uwzględnił skargę kasacyjną podatnika. Uchylając wyrok i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, NSA wskazał na problem niedostatecznej legislacji i brak przepisów przejściowych. Ustawodawca nie przewidział sytuacji, w której część czynności była dokonana przed wejściem w życie nowych przepisów, a część później.

NSA uznał, że w przypadku gdy przed 1 maja 2004 r. na podstawie umowy zobowiązującej grunt został wydany, a cena zapłacona, jak i w przypadku gdy cenę zapłacono, ale nie wydano gruntu - nie można mówić o VAT. Tylko w przypadku gdy przed 1 maja 2004 r. nie było ani wydania towaru, ani zapłaty, możliwe jest opodatkowanie takiej transakcji VAT. Jak jednak zastrzegł sąd, może mieć do niej zastosowanie wyrok NSA w sprawie zbycia działek z majątku prywatnego.

Jak podkreślił NSA, o jego stanowisku przesądziły przepisy konstytucji, zgodnie z którą sąd nie może za pomocą wykładni prawa domniemywać obowiązków podatkowych.

Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt IFSK 12/06

ALEKSANDRA TARKA

aleksandra.tarka@infor.pl

OPINIA

PIOTR KARWAT

radca prawny, kancelaria Leśnodorski Ślusarek i Wspólnicy

Wyrok NSA jest kolejnym już dowodem na to, jak ryzykownym krokiem było uchylenie przepisów o VAT z 1993 roku i zastąpienie ich nowymi bez tzw. regulacji międzyczasowych. Nie ma powodu, aby w demokratycznym państwie prawnym ryzyko to dotknęło podatnika. Jak się okazuje, powtarzana często teza o braku ciągłości prawnej między nową i starą regulacją o VAT, nie stanowi wystarczającej reguły interpretacyjnej przy rozstrzyganiu, które przepisy prawne stosują się do transakcji dokonanych na granicy obowiązywania obu ustaw. W rozstrzyganej sprawie decydujące okazało się to, że zdarzenie inicjujące transakcję (umowa sprzedaży o skutku zobowiązującym) dokonane było pod rządami starych przepisów. Objęcie jej przepisami nowymi stanowiłoby w gruncie rzeczy działanie prawa wstecz.