Przesłanie deklaracji czy odwołania listem poleconym nie zawsze jest bezpieczne dla podatnika. Jeżeli pismo zginie w urzędzie skarbowym, to podatnik musi udowodnić, że koperta nie była pusta. Najpewniejszą metodą doręczania pism jest ich bezpośrednie złożenie w biurze podawczym urzędu.
ANALIZA
Wysyłanie pism i wszelkich deklaracji podatkowych pocztą jest wygodną formą ich doręczania do urzędów skarbowych. Okazuje się jednak, że nie zawsze bezpieczną. Jeżeli przesyłka nie trafi do urzędu albo pismo gdzieś zginie, to podatnik może mieć kłopoty. Organy podatkowe w takiej sytuacji uznają, że podatnik nie złożył na czas zeznania podatkowego czy odwołania. Potwierdzają to orzeczenia sądów administracyjnych, które uznają, że sam fakt wysłania listu nie potwierdza jeszcze, że w kopercie były odpowiednie dokumenty.