Artur Nowak-Far, profesor zwyczajny w Kolegium Ekonomiczno-Społecznym Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie
W największym stopniu do upowszechnienia akcyzy na wyroby tytoniowe przyczyniło się wprowadzenie do masowej produkcji papierosów, co przypadło w całej Europie mniej więcej na połowę XIX w. Rodzaje wyrobów tytoniowych w zasadzie nie zmieniły się przez cały kolejny wiek. Zmieniały się jednak zwyczaje konsumentów, a także naukowa wiedza o szkodliwości palenia. To, co jeszcze w latach 50. ub.w. było uważane za modne, słusznie uznano w latach 70. i 80. za groźne dla zdrowia. Odpowiednio do tych zmian zwyczajów i wiedzy naukowej o szkodliwości palenia kształtowano politykę akcyzową.
W XXI w. rynek produktów tytoniowych uległ poważnym zmianom technologicznym, które można uznać za rodzaj wielkiego skoku. Pojawiły się zupełnie nowe grupy produktów, w tym m.in. papierosy elektroniczne i cała grupa zbiorczo określana jako „produkty nowatorskie”, wśród których najbardziej popularne są w tej chwili podgrzewacze tytoniu.
Wyzwanie dla prawodawców
Prawodawcy podatkowi z opóźnieniem zareagowali na zaistnienie na rynku europejskim nowych produktów. Najpierw objęli akcyzą papierosy elektroniczne. Następnie zaczęli stopniowo wprowadzać akcyzę na produkty nowatorskie. Obecnie w większości państw UE, w tym w Polsce, taka akcyza już obowiązuje. Komisja Europejska także prowadzi prace, które zmierzają do harmonizacji akcyzy na wyroby nowatorskie, bo przecież wszystkie wyroby tytoniowe są taką harmonizacją już dawno objęte. Negocjacje zmiany dyrektyw w tym zakresie nie zakończą się jednak szybko. Ich wyników należy się spodziewać najpewniej za (może niecałe) dwa lata. Dlatego też prawodawcy w poszczególnych państwach członkowskich UE zdecydowali się już teraz na uregulowanie akcyzy od tych produktów.
Cieplarniane warunki dla producentów
W Polsce akcyza od wyrobów nowatorskich została wprowadzona w ubiegłym roku. Do czerwca 2020 r. obowiązywała jednak zerowa stawka (która dotyczyła także papierosów elektronicznych). Przez trzy miesiące pobór akcyzy od wyrobów nowatorskich był zawieszony. Po odwieszeniu akcyza jest pobierana, ale jej wysokość jest relatywnie niska w stosunku do produktu podstawowego, czyli papierosów tradycyjnych. Wynosi 155,79 zł za kilogram i 32,05 proc. średniej ważonej detalicznej ceny sprzedaży tytoniu do palenia. Należy podkreślić, że taki tytoń nie jest używany w lwiej części produkcji wyrobów nowatorskich, co oznacza, że drugi element akcyzy nie ma nic wspólnego z przedmiotem opodatkowania. Stwarza to wyjątkowo cieplarniane warunki producentom wyrobów nowatorskich. Szacuje się, że akcyza od paczki papierosów wynosi średnio 9,4 zł, a od paczki wyrobów nowatorskich (o porównywalnym doświadczeniu dla palacza) oscyluje na poziomie 1,68 zł.
Jak dojść z tym do ładu?
Wszystko wskazuje na to, że Ministerstwo Finansów zdaje sobie sprawę z konieczności zaprowadzenia w tym wszystkim ładu. W tym celu włączyło pracę nad reformą akcyzy od wyrobów nowatorskich do platformy konsultacyjnej – Forum Akcyzowe, w którym uczestniczą przedstawiciele nauki i praktyki. Istnieje zatem również duża szansa na przedstawienie dobrze przygotowanych stanowisk w pracach legislacyjnych nad harmonizacją akcyzy od wspomnianych produktów w Komisji Europejskiej.
Aby te stanowiska miały dużą wagę i były przekonujące dla partnerów unijnych, należy jednak zadbać o własne podwórko.
Po pierwsze, prace nad polską akcyzą od wyrobów nowatorskich powinny zostać przyśpieszone.
Po drugie, należy zmienić metodologię naliczania tej akcyzy przez upodobnienie jej do metodologii stosowanej w odniesieniu do papierosów i oderwanie jej od wskaźnika, którym jest średnia ważona cena detaliczna tytoniu do palenia.
Po trzecie, należy zmienić poziom opodatkowania – tak, aby jednakowo kształtować cenowe uwarunkowania popytu. W moim przekonaniu powinien on być ukształtowany tak, by opodatkowanie paczki wyrobów nowatorskich oscylowało między 55–65 proc. opodatkowania paczki zwykłych papierosów. Po harmonizacji wskaźnik ten najpewniej i tak będzie wyższy. ©℗