Przedsiębiorca, który sprowadzał do Polski słodki surowiec, jest winny fiskusowi 1,2 mln zł akcyzy. Celnicy uznali, że to wyrób tytoniowy.
Melasa to rodzaj bardzo gęstego, ciemnego syropu, którego głównym składnikiem jest sacharoza. Jest wykorzystywana do produkcji m.in. rumu czy drożdży piekarniczych. Celnicy uznali jednak, że można nią też palić w fajce wodnej (shisha) i dlatego przedsiębiorca, który ją przywoził do Polski, musi uiścić od niej akcyzę jak za wyroby tytoniowe.
Kwota do zapłaty to 1,2 mln zł za 2 tony wprowadzonego na polski rynek produktu. Badanie przeprowadzone przez laboratorium celne potwierdziło całkowity brak tytoniu w melasie, ale to nie zmieniło podejścia fiskusa do sprawy.