Resort waha się, czy tytoń podgrzewany to wyrób nowatorski, czy spełnia definicję papierosa. A jeśli tak, to co z podatkiem.
Reklama
Wpływy z akcyzy od wyrobów tytoniowych / DGP
Pierwotnie podatek w wysokości 50 gr za każdy mililitr liquidu i 1,80 zł za paczkę wkładów do wyrobów nowatorskich miał obowiązywać od 1 stycznia 2019 r. 18 grudnia prezydent podpisał ustawę odraczającą pobór akcyzy od e-papierosów i wyrobów nowatorskich do 30 czerwca 2020 r.
Dziewięć dni później Ministerstwo Finansów zwróciło się do instytucji, izb gospodarczych, a co za tym idzie koncernów tytoniowych o opinie na temat wyrobów nowatorskich. Czy to oznacza, że resort nabrał wątpliwości co do swojej decyzji i rozważa wprowadzenie podatku jednak szybciej niż za półtora roku?
Na pytanie zadane przez DGP ministerstwo nie odpowiedziało. Wytłumaczyło tylko, że w trakcie uchwalania przepisów wprowadzających podatek akcyzowy oraz nowelizacji ustawy przesuwającej termin obowiązywania zerowej stawki pojawiły się opinie sugerujące, że dostępne na polskim rynku wyroby nowatorskie swoim kształtem i specyfiką są bliższe tradycyjnym papierosom.
Chodzi o stanowisko Imperial Tobacco. Koncern ten zwrócił uwagę, że tytoń podgrzewany, oferowany jako wyrób nowatorski, spełnia kryteria definicji papierosów i powinien zostać włączony do tej kategorii, czyli być opodatkowany.
‒ Wciąż stoimy na takim stanowisku – mówi Grażyna Sokołowska z Imperial Tobacco. W podobnym duchu ‒ na etapie prac w Senacie – poprawkę zgłosił też Jerzy Chróścikowski. W międzyczasie pojawiły się też wyliczenia, że brak opodatkowania wyrobów nowatorskich to utracone wpływy do budżetu państwa w wysokości 1‒2 mld zł.
W uzasadnieniu ustawy przesuwającej wejście w życie podatku podano, że to na prośbę polskich producentów, którzy nie zdążą się przygotować do nowych przepisów, czyli wprowadzić m.in. składu podatkowego. Polskie firmy specjalizują się jednak w e-papierosach, a nie wyrobach nowatorskich.
Zdaniem prawników działających na rynku tytoniowym resort finansów postanowił po prostu przekonać się, czy kwestie podnoszone na etapie prac nad przepisami są uzasadnione. Może chodzić też o dopełnienie obowiązku. ‒ Uchwalanie nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym przedłużającej obowiązywanie zerowej stawki odbyło się w zasadzie bez konsultacji publicznych – potwierdza przedstawiciel jednej z firm tytoniowych, podkreślając przy okazji, że obecna sytuacja to precedens, dlatego tak bardzo wszystkich zastanawia.
Eksperci nie wykluczają, że powodem może być też chęć przygotowania się resortu do harmonizacji akcyzy w UE, nad czym prace rozpoczęła w ubiegłym roku Komisja Europejska.