Spytała o to spółka zajmująca się tworzeniem nowoczesnych systemów samochodowych, na które składały się urządzenia (tzw. hardware) oraz instalowane oprogramowanie komputerowe (tzw. software). Spółka najpierw opracowywała symulację komputerową w warunkach laboratoryjnych, a następnie instalowała opracowany system w samochodzie i w trakcie jazdy testowej oceniała prawidłowość wdrożenia.
W tym celu spółka wykorzystywała nie tylko własne auta, lecz także pojazdy zagranicznych klientów. Były to zarówno samochody zarejestrowane przez właściciela za granicą, jak i pojazdy niezarejestrowane. W niektórych sytuacjach były one bezpłatnie użyczane spółce na okres testów, w innych – tymczasowo wynajmowane.