Autopromocja

Kutarba: Nagie poczucie humoru

Marek Kutarba
Marek KutarbaDGP
11 marca 2011

Ministerstwo Finansów rozpoczęło kampanię zachęcającą do rozliczania się przez internet. Jej hasło to: „Do urzędu skarbowego przyjdź, jeśli masz naprawdę ważny powód, PIT wyślij przez internet”. Kampania ważna i pożyteczna. Niestety okraszona wątpliwym humorem.

Trzy filmy promujące składanie zeznań podatkowych przez internet można obejrzeć na kanale Ministerstwa Finansów na portalu YouTube. Kampania PIT wyślij przez internet rozpoczęła się 4 marca i jest częścią akcji Szybki PIT. W pierwszej chwili pomyślałem, że to świetny pomysł. Chociaż osobiście sam portal uważam za wielkie śmietnisko. Niestety w śmietnikowy charakter resort finansów doskonale się wpisał.

Filmy są dość specyficzne, na co zwróciły już uwagę inne media. Mamy zatem takich bohaterów, jak pan z wytatuowanym na ciele formularzem PIT (cóż przyjemność oglądnięcia tego ciała nie zostanie nam niestety oszczędzona), który to formularz dzielnie pomaga wypełnić niebrzydka urzędniczka. Mamy pana, który w urzędzie pilnie potrzebuje znaleźć toaletę, czemu towarzyszy hasło, by do urzędu przychodzić naprawdę tylko wtedy, gdy musimy. Mamy wreszcie pana, który chce złożyć małżeński PIT, ale nie ma żony. Ma za to załącznik w postaci kwiatów (mam nadzieję, że o kwiaty za każdym razem bohaterom filmików chodzi, gdy mówią, że mają jeszcze załącznik, bo motyw załącznika przewija się w filmikach uparcie, a półnagi mężczyzna mówiący z załączniku brzmi co najmniej dwuznacznie) i prośbę do urzędniczki, by za niego wyszła za mąż.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.