Właściciel działki liczył na to, że nie zapłaci podatku, jeśli uzyskaną z jej sprzedaży sumę przeznaczy na cele mieszkaniowe. W przetargu kupił od wojska willę i się w niej zameldował. Naczelnik urzędu skarbowego zweryfikował jednak jego deklarację PIT i uznał, że podatnik niesłusznie skorzystał z ulgi mieszkaniowej. Według niego kupiony budynek nie pełnił bowiem funkcji mieszkalnych (w dokumentacji przetargu został opisany jako administracyjny). A zgodnie z przepisami, aby przychody ze sprzedaży nieruchomości były zwolnione z podatku, konieczne jest ich przeznaczenie na zakup lub remont budynku czy lokalu o charakterze mieszkalnym.

Podatnik się z tym się nie zgodził. Argumentował, że budynek został wybudowany w 1900 r. jako willa, a więc jego historyczne przeznaczenie było mieszkalne. Sąd wojewódzki w Gdańsku przyznał mu rację. W jego ocenie opisanie budynku jako administracyjnego w specyfikacji przetargu, jak też sposób wykorzystywania go przez wojsko, nie przesądzają o jego charakterze. Sąd uznał, że jeśli podatnik przeprowadzi remont, to budynek będzie nadawał się do zamieszkania. Przytoczył też normę Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych. Zgodnie z nią budynek mieszkalny to obiekt, w przypadku którego co najmniej połowa całkowitej powierzchni użytkowej jest wykorzystywana do celów mieszkalnych.

NSA uchylił to rozstrzygnięcie. Stwierdził, że sąd wojewódzki sam sobie zaprzeczył, bo z całą pewnością wojsko nie wykorzystywało połowy budynku do celów mieszkalnych. Podatnik powinien więc zapłacić podatek według 10-proc. stawki, która obowiązywała w 2004 r., kiedy uzyskał przychód ze sprzedaży działki.

Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 16 listopada 2012 r., II FSK 679/11.