« Powrót do artykułu

Ekspert o jednej daninie: Może być ukrytą podwyżką podatków dla najbogatszych

Nie jest wykluczone, że wprowadzenie jednej daniny będzie oznaczało ukrytą podwyżkę podatków dla najbogatszych, a obniżenie, ale niewielkie, dla tych mniej zarabiających - mówi o pomyśle połączenia PIT oraz składek na ZUS i NFZ ekspert podatkowy z firmy KPMG Andrzej Marczak.

podatki

żródło: ShutterStock

"Mogę się jedynie domyślać, że to miałaby być ucieczka do przodu, wobec konieczności podwyższenia kwoty wolnej od podatku, co nakazał w zeszłym roku Trybunał Konstytucyjny"

statystyki

Komentarze (3)

  • EWA(2016-08-14 15:09) Zgłoś naruszenie 70

    1. Politycy PiS obiecali podwyższenie kwoty wolnej od podatku, a nie żadną "jedną daninę" - więc niech trzymają się obietnicy 2. jeśli chcą coś majstrować przy podatkach, to niech wykażą, że obniżenie podatków DLA WSZYSTKICH podatników będzie miało ten sam skutek, co wprowadzenie kwoty wolnej od podatku w wys. 8 tys. zł rocznie 3.uszczelnienie poboru podatków ma polegać na tym, że również rolnicy zaczną płacić daniny, zamiast żerować na podatkach innych obywateli No i oczywiście - kombinacje z "jednolitą daniną" na pewno mają na celu PODWYŻSZENIE podatków, pytanie czy tylko najbogatszym (tym, co rozliczają się za granicą....?), czy również biednym, cokolwiek to znaczy. Z daleka wygląda to na draństwo.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Młody Laik(2016-08-25 16:05) Zgłoś naruszenie 00

    Myślę, że takie rozwiązanie może mieć sporo zalet i może korzystnie obrócić gospodarką... o ile efekt będzie w miarę sensowny, a nie że przywalą wszystkim taki podatek, że połowa się nie pozbiera a druga połowa wyleci za granicę w tempie natychmiastowym. Przede wszystkim żeby jednoosobowe działalności i mali przedsiębiorcy mieli uczciwiej, bo w chwili obecnej ponad 1100zł wyrzucane w błoto (tak, w błoto, bo prawdopodobnie w życiu tego nie zobaczymy na emeryturze) woła o pomstę do nieba. Kiedyś tyle wynosiła wypłata miesięczna i człowiek cieszył się, że ma z czego opłacić studia i przeżyć. Teraz tyle wynosi abonament prowadzenia firmy na kolejny miesiąc - nawet jeśli generujesz stratę. Niektórzy do 20stego pracują na sam ten zus, a za resztę ledwo żyją i wiążą koniec z końcem. A robią to i nie zamkną działalności, bo za dużo włożyli i nie mają innego wyjścia, albo ciągle się pocieszają tym że kiedyś będzie lepiej.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!