Ulgi podatkowe i świadczenia rodzinne w Polsce i w Europie

Większość krajów UE przeznacza większe fundusze na politykę prorodzinną niż Polska- taki wniosek płynie z raportu opublikowanego przez PwC. Okazuje się, że zwykle skala ulg podatkowych, świadczeń prorodzinnych i szeroko rozumianego wsparcia ze strony państwa idzie w parze wraz ze stanem demograficznym kraju. Jak pod tym względem prezentuje się Polska na tle państw UE?

  • <strong> Ile Europa wydaje na świadczenia rodzinne i ulgi podatkowe? </strong>
<br><br> Z raportu opublikowanego przez PwC wynika, że średnia kwota bezpośredniej pomocy państw UE w zakresie ulg na dzieci i świadczeń opiekuńczych wynosi 2 347 euro tj. prawie 10 tysięcy złotych rocznie. Zauważalne są spore dysproporcje między kwotami, jakie państwa przeznaczają na ten cel. Przykładowo największe wsparcie finansowe zapewnia Luksemburg- ponad 9 tysięcy euro, podczas gdy ponad 60 proc. państw nie osiąga średniej wartości. Polska plasuje się na jednym z ostatnich miejsc. Na cele prorodzinne przeznacza 530 euro rocznie, czyli około 2200 zł na rodzinę. Mniej hojny jest rząd Grecji, Litwy, Rumunii i Bułgarii.  Jednak w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia Polska z wynikiem 2,4 proc. zajmuje 20. Miejsce i „wyprzedza” Włochy o jeden punkt procentowy, mimo rzeczywistego wsparcia finansowego we Włoszech o ponad dwa i pół raza większego niż w Polsce. <br><br>
  • <strong> Polityka prorodzinna a dzietność </strong>
<br><br> Jednym z wniosków płynących z raportów jest stwierdzenie, że skuteczna polityka prorodzinna zwiększa dzietność. Takie cele obiera także rządowy program 500 plus, co może dawać nadzieję za lepsze prognozy demograficzne. Póki co jednak współczynnik dzietności w Polsce jest niższy niż np. na Węgrzech, w Czechach czy na Słowacji. Okazuje się jednak, że zachęty i prorodzinne programy wsparcia nie muszą iść w parze z wysokim współczynnikiem dzietności. Hojnym w tej kwestii państwem są Niemcy charakteryzujące się wysokim wsparciem dla rodzin, co jednak nie przekłada się pozytywnie na zmiany demograficzne. Niemiecki współczynnik dzietności należy do najniższych w UE.  Z kolei Litwa, w której kwota bezpośredniej pomocy państwa w zakresie świadczeń i podatkowych ulg rodzinnych należy do jednej z najniższych, ma wskaźnik dzietności wyższy niż średnia unijna. <br><br>
  • <strong> Na jakie ulgi rodzinne mogą liczyć podatnicy w UE? </strong>
<br><br> System podatkowy w krajach UE może wspierać finanse rodzin poprzez narzędzia tj. ulga na dzieci, preferencyjne rozliczenie z małżonkiem czy odliczenie wydatków. Statystyki wskazują, że to Niemcy prowadzą najskuteczniejszą politykę w zakresie ulg podatkowych. Ulga odliczona od dochodu w Niemczech w przypadku jednego dziecka wynosi co najmniej 7 tysięcy euro rocznie. Kwota odliczenia od dochodu nie jest w pełnym wymiarze  oszczędnością dla rodziny tak jak to ma miejsce w przypadku odliczenia od podatku. Odliczenie od dochodu pomniejsza tylko podstawę opodatkowania o wartość przysługującej ulgi. Odliczenie ulgi od podatku kosztuje Polskę prawie 300 euro rocznie w przypadku rodziny z jednym dzieckiem. <br><br>
  • <strong> Popularne  świadczenia na dzieci </strong>
<br><br> Zasiłek rodzinny stał się niemalże powszechnym świadczeniem w całej UE. W tej kwestii to znów Niemcy najchętniej wspierają rodziny. Przyznają zasiłek rodzinny niezależnie od dochodów, a jego wysokość waha się 265 do 335 euro miesięcznie. Wśród krajów uzależniających ten rodzaj zasiłku od dochodów PwC wymienia m.in. Francję, Grecję, Bułgarię i Polskę. Miesięczna kwota zasiłku w Polsce nie przekracza 31 euro. Rządy państw UE wspierają rodziny także poprzez „becikowe”. Na największą pomoc po urodzeniu dziecka można liczyć w Luksemburgu, Belgii i we Francji. <br><br>
  • <strong> Z kogo możemy brać przykład? </strong>
<br><br> Jak sugeruje PwC, inspiracją dla Polski mogłaby być Francja, gdzie polityka prorodzinna stanowi centrum polityki społecznej. Szacuje się, że dzięki efektywnej pomocy ze strony państwa w 2040 roku przybędzie tam 4,8 miliona osób. Dobry przykład w zakresie świadczeń prorodzinnych daje także Wielka Brytania. Teza ta poparta jest liczbami: wskaźnik dzietności w Polsce wynosi 1,3, a wskaźnik dzietności wśród Polek w Wielkiej Brytanii wynosi aż 2,5. W 2014 r. urodziło się 695,2 tys. dzieci, (z czego 187,6 tys. urodziły matki pochodzące spoza terytorium Wielkiej Brytanii). Dodatkowo, spośród wszystkich nacji zamieszkujących Wielką Brytanię (nie licząc Brytyjek), najwięcej dzieci urodziły Polki –ok. 22,1 tys <br><br>
  • <strong> Prognozy dla Polski </strong>
<br><br> PwC w raporcie zwraca uwagę na konieczność wprowadzania rozwiązań systemowych, będących kluczem korzystnych prognoz demograficznych. Z badań GUS wynika, że główną przyczyną odkładania lub rezygnacji z posiadania dzieci są obawy związane z trudnościami w realizacji kariery zawodowej, brakiem odpowiednich warunków mieszkaniowych oraz pogorszeniem się poziomu życia. Pożądany jest zatem stały wzrost gospodarczy, wzrost zatrudnienia jak i mechanizmów powodujących bezpieczeństwo pracy. Póki co prognozy nie są korzystne. Szacuje się, że do 2040 roku wskaźnik dzietności przyjmie tendencję negatywną odnotowując spadek o 5,97 punktów proc.  <br><br>
statystyki

Komentarze (1)

  • natan(2016-07-14 11:22) Zgłoś naruszenie 00

    To dlaczego Ci szaleńcy z OPOZYCJI PO i NOWOCZESNEJ wszystko krytykują to co rząd PIS próbuje robić aby choć w w małej części pomóc rodzinom wprowadzając program 500+ kiedy w krajach całej UE jest tylko kropla w morzu bo sama GP pisze jakie wysokie świadczenia są w innych krajach !!! Po prostu od czegoś trzeba było zacząć a nie pić u Sowy za darmo jak to robiło PO przez 8 lat !!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!