« Powrót do artykułu

W Polsce nie zanosi się na podatek od „niezdrowej żywności”

Ministerstwo Finansów poinformowało DGP, że nie prowadzi żadnych prac legislacyjnych, których skutkiem byłoby opodatkowanie „śmieciowego jedzenia”.

Chipsy

żródło: ShutterStock

Według rządowych szacunków ceny niezdrowych produktów wzrosłyby o więcej niż 10 proc., a budżet wzbogaciłby się o kwotę równą około 85 mln dolarów.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • Katarzyna.(2015-07-07 18:56) Zgłoś naruszenie 00

    Nagminne nakładanie podatków i wymyślanie nowych tworów pod postacią danin jest tak bezsensowne jak podwyższanie akcyzy na papierosy. Sprzedaż pewnie trochę spadnie, droższe firmy mogą odczuć to szczególnie, ale prawda jest taka, że każdy jest kowalem własnego losu i jeśli ktoś chce spożywać niezdrową żywność to ma do tego pełne prawo - to jest jego zdrowie, jego życie. Ludzie z tego nie zrezygnują, a będą tylko szukali alternatyw czyli zamiast np. chipsów znanych firm będą kupowali tańsze zamienniki. Ponadto w tym przypadku nie ma najmniejszej potrzeby tworzenia nowego podatku; wystarczy znowelizować ustawę i podwyższyć VAT do 23 %, ponieważ obecnie chipsy czyli najbardziej znana niezdrowa żywność opodatkowana jest stawką preferencyjną 8 %.

    Odpowiedz
  • iwonka(2015-07-07 19:47) Zgłoś naruszenie 00

    Najgorsze jest to, ze w sklepach już nie ma wyboru. Wszystko w mniejszym lub większym stopniu z utwardzonymi tłuszczami, syropem gluk. - fruktozowym. Może lepiej wymóc przepisami używanie oleju rzepakowego i słodzenia cukrem a nie syropem? Ale to byłby cios dla wielkich koncernów i PO na pewno się na to nie zdecyduje.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!