« Powrót do artykułu

Mniej problemów z wystawianiem paragonów

Czasami właściciele sklepów sami proszą klientów o przekazywanie im informacji o tym, że sprzedawca nie wystawia dokumentu sprzedaży. Rzetelna ewidencja w kasie fiskalnej pozwala im rozliczyć pracowników - mówi Tomasz Sokolnicki, dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie.

Tomasz Sokolnicki, dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie

autor: Wojtek Górskiżródło: Dziennik Gazeta Prawna

Tomasz Sokolnicki, dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • Kabaretowy Donosiciel(2013-10-11 09:13) Zgłoś naruszenie 00

    Tytuł artykułu jest mylący. Bo od pierwszego kwartału 2013 roku mamy coś zupełnie odwrotnego. Za sprawą zmian przepisów (które ostatecznie we wrześniu (prawie) odwołano w "trybie wyjaśnienia do wyjaśnień") pojawił się zamęt. III RP, a w zasadzie funkcjonariusze MF pokazali, że mają problem z: a) myślniem, b) przewidywaniem skutków swoich decyzji, c) znajomością - nawet stanowionego przez siebie - prawa, d) .., a może - po prostu - oderwali się od bazy i zaczęli lewitować wierząc, że władza może wszystko. Początkiem lawiny było "wprowadzone usprawnienie" - czyli dla małych zakupów - zezwolono, aby paragon mogł być dowodem do zaksięgowania kosztów i VAT u tych co prowadzą działalność godspodarczą oraz uproszczoną lub pełną księgowość. Takie "drobne usprawnienie", to jednak "zaprzeczenie obowiązującej do końca 2012 roku kardynalnej zasady, że kasa fiskalna jest do dokumentowania sprzedaży dla konsumenta", który nieczego nie może odliczać i potrącać... Nowa kasa ma więc zamiast paragonów wystawiać paragono-faktury, czyli musi spełniać szereg dodatkowych wymogów ustawy o VAT, PIT i CIT, których stara spełniać nie może, bo tak ją skonstruowano. Po kilku miesiącach paplania w mediach różnych gadających głów we wrześniu pojawiło się wyjaśnienie MF, które (na pewno) powinno stać się przedmiotem badań naukowców od prawa, NIK, CBA, ABW, NSA... i Komisji Pana M..a także .. tematem zajęć na studiach prawniczych. A mówiąc poważnie pojawił się tekst godny kabaretu - coś w tym stylu " jak coś jest w myśl zarządzenia czarne, to ma być czarne, ale też dopuszcza się, aby było szare, a nawet białe, gdy do malowania użyje się farby homologowanej w przeszlości".. Kabaret jednak się nie skończył, bo w III RP (np.) "Usługi budowlane" są obłożone różnymi stawkami VAT --- 8% dla osoby fizycznej i 23% dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą. Więc - w starej wersji przepisów było jasne - kasa fisk. jest dla fizycznych, więc stawka 8%, a w nowej już nie...
    A tak - przy okazji jak jest tak dobrze, to może Pan Autor przejedzie się po Polsce powiatowej autobusami i sprawdzi ilu kierowców wystawia bilety zgodnie z przepisami i z użyciem lagalnych bileterek fiskalnych...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!